Reklama

Papież w wieloreligijnej Albanii: nie ma wojen w imię Boga

Kraj, w którym żyją obok siebie muzułmanie, katolicy ?i prawosławni, wybrał na cel pierwszej zagranicznej wizyty w Europie papież Franciszek. ?I potępił motywowane religijnie akty agresji.
Papież przed wczorajszą mszą świętą w Tiranie. Na cel pierwszej europejskiej pielgrzymki Franciszek

Papież przed wczorajszą mszą świętą w Tiranie. Na cel pierwszej europejskiej pielgrzymki Franciszek wybrał w większości muzułmańską Albanię

Foto: PAP/EPA

Wczoraj w stolicy Albanii Tiranie papież podkreślił, że żyjemy w czasach, w których różnice religijne są wykorzystywane instrumentalnie. A niektórzy czują się jak oręż Boga i stosują przemoc wobec innowierców. – Nikt nie może wykorzystywać religii jako pretekstu do działań przeciw godności człowieka i fundamentalnym prawom wszystkich kobiet i mężczyzn – mówił, mając zapewne na myśli wydarzenia na Bliskim Wschodzie, gdzie fundamentaliści sunniccy zabijają i prześladują ludzi innych wyznań.

W Albanii zaś, jak stwierdził papież, możemy zobaczyć, że pokojowe współistnienie ludzi różnych wyznań jest możliwe: – Wzajemny szacunek i zaufanie między katolikami, prawosławnymi i muzułmanami to cenny dar dla tego kraju.

W żadnym kraju europejskim nie ma takiej różnorodności religijnej jak w trzymilionowej Albanii, ledwie 600 km od Watykanu. W żadnym też religia nie była tak prześladowana – komuniści wprowadzili tu w 1967 roku zakaz praktykowania religii, niszczyli świątynie i z wielką surowością tępili przekazywanie wiary młodszym pokoleniom. Trwało to aż do upadku komunizmu ćwierć wieku temu.

Dlatego Franciszek nazwał wczoraj Albanię krajem męczenników, którzy dawali świadectwo wierze w najstraszniejszych czasach prześladowań.

Zanim po drugiej wojnie kraj opanowali komuniści, muzułmanie stanowili 70 proc. jego mieszkańców, prawosławni 20 proc., a katolicy 10 proc. W ostatnim spisie z 2011 roku do islamu (głównie w wersji sunnickiej) przyznało się 57 proc. Albańczyków, do katolicyzmu 10 proc., a do prawosławia niecałe 7 proc. Kilkanaście procent nie zadeklarowało wyznania lub nie wierzy.

Reklama
Reklama

Premier Edi Rama (z Partii Socjalistycznej, kiedyś postkomunistycznej) pochodzi z chrześcijańskiej rodziny, właściwie katolickiej, choć jeden z dziadków był prawosławny. Nie chodzi jednak do kościoła, a nawet czasem określa się jako niewierzący. Edi Rama ma też związki z Polską – jego matka studiowała w latach 50. w Krakowie, potem była znanym w Tiranie stomatologiem.

Z muzułmańskiej rodziny pochodzi prezydent Bujar Nishani (deklarujący się jako ateista). Również dwaj politycy, którzy dominowali w polityce albańskiej ostatniego ćwierćwiecza, radykalnie się zwalczając, przedstawiają się jako niewierzący, jeden jest z rodziny muzułmańskiej (Sali Berisha z Partii Demokratycznej), a drugi prawosławnej (Fatos Nano, socjalista).

Emerytowany profesor matematyki Osman Kraja, określający się jako dobry muzułmanin, przyznaje, że niezależnie od wyznania religię praktykuje niewielu Albańczyków. Wspomina, że w czasach jego dzieciństwa, zanim komuniści przejęli władzę, religia nie dzieliła. – Nie było różnic ani między nauczycielami, ani uczniami, niezależnie od wyznania. Zapamiętałem to dobre współżycie różnych religii i mam nadzieję, że teraz też tak jest, choć może jako stary człowiek zbyt optymistycznie to oceniam – mówi „Rz".

Część muzułmanów się radykalizuje. Na wiosnę policja zatrzymała w Tiranie dwóch imamów, którzy prowadzili rekrutację bojowników islamskich do Syrii. Teraz na Bliskim Wschodzie może walczyć kilkuset Albańczyków.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama