Reklama
Rozwiń
Reklama

Powiedzieli

Publikacja: 10.04.2010 12:26

[b]Abp Henryk Muszyński, prymas Polski[/b]

- Katastrofa w Smoleńsku to dopełnienie strasznych ofiar wojny, ale jednocześnie wezwanie dla nas do budowania dobra wspólnego narodu - podkreśla abp Henryk Muszyński, prymas Polski.

Wieczorem prymas weźmie udział w modlitwach za ofiary katastrofy, które odbędą się we Wrocławiu.

[b]Arcybiskup Józef Michalik, metropolita przemyski, przewodniczący Episkopatu Polski dla "Rz"[/b]

— Każdy Polak w tej chwili czuje wielki ból i na swój sposób oddaje cześć zmarłym. To niebywała tragedia. Do wielkiej ofiary elit polskiej inteligencji sprzed 70 lat, los dopisał kolejną tragedię ludzi, którzy tak bardzo domagali się prawdy o Katyniu. Oni jechali tam w służbie Ojczyzny. To byli najwybitniejsi synowie i córy polskiego narodu.

Reklama
Reklama

Niepokój i troskę może budzić przyszłość naszego kraju. Przecież te osoby, to byli politycy najwyższego formatu, z ogromnym doświadczeniem. To byli ludzie z wielką kulturą polityczną, którzy nigdy nie zapomnieli o tragedii katyńskiej sprzed 70 lat. Demokracja potrzebuje dobrej ekipy rządzącej, ale też silnej opozycji, by wspólnie myśleć o dobru Ojczyzny i narodu. Pamiętajmy, też że w katastrofie zginął ostatni polski prezydent na uchodźstwie - Ryszard Kaczorowski. Ten urząd przez wiele lat był uosobieniem polskiej niezależności.

Wyrażam wielkie współczucie dla bliskich ofiar. W katastrofie zginęli nie tylko wybitni mężowie stanu, czołowi przedstawiciele polskiej generalicji, ale też wielu duchownych. Wszyscy byli zaangażowani w wielką sprawę, której na imię - Polska. Módlmy się za nich i za Polskę.

[b]Tomasz Kalita, rzecznik klubu Lewicy[/b]

- Jestem wstrząśnięty. To niebywała tragedia nie tylko dla polskiej polityki, ale i dla całej Polski. Jeszcze wczoraj wieczorem rozmawiałem z Jerzym Szmajdzińskim, omawialiśmy plany na przyszłość, wychodząc z Sejmu spotkałem minister Jarugę-Nowacką, uśmiechniętą, radosną. A teraz ich nie ma. Brak słów, żeby to wszystko skomentować.

[b]Jolanta Szczypińska, wiceszefowa klubu PiS dla "Rz" z Katynia[/b]

Wracamy już pociągiem do Polski, podjęliśmy decyzję o natychmiastowym powrocie do kraju. Jak to przeżywamy? A jak można przeżywać, gdy się otrzymuje tak straszliwą wiadomość o śmierci najbliższych przyjaciół. To największa tragedia jaka mogła nas spotkać. Dopiero teraz dociera do nas, że tych ludzi już nie ma, że nigdy nie wypijemy wspólnie kawy, nie będziemy sprzeczać się w parlamencie, dyskutować o przyszłości Polski. Ale pojawiają się też refleksje i pytania, na które trzeba będzie niebawem znaleźć odpowiedź. Dlaczego samolot rządowy podchodził aż cztery razy do lądowania, dlaczego było to konieczne, skoro godzinę wcześniej wylądował bez żadnych problemów samolot z dziennikarzami?

Reklama
Reklama

[b]Arkadiusz Mularczyk dla "Rz" prosto z uroczystości Katyńskich[/b]

- Wiadomość o tej tragedii dotarła do nas, gdy zmierzaliśmy na Mszę Świętą. Nie było żadnego oficjalnego komunikatu, nie przyszedł nikt z rosyjskich władz powiadomić nas o tym co się stało. Informacje docierały do nas z Polski esemesami. Najpierw zapanowało niedowierzanie, ludzie dzwonili do bliskich w Polsce do rodzin, dowiedzieć się czy to prawda. Później zapanowała rozpacz, przyjechaliśmy tu uczcić ofiary tragedii z przed lat... i dowiadujemy się, że Katyń ponownie zabiera naszych przyjaciół. Ludzie płakali, klękali i zaczynali się modlić, ogólna rozpacz. Przepraszam, ja też nie bardzo mogę mówić...

[b]Poseł Mariusz Błaszczak, rzecznik klubu PiS[/b]

To jest olbrzymia tragedia. Zginęła elita polskiego społeczeństwa. Po raz kolejny Katyń staje się miejscem, w którym do chodzi do niewyobrażalnej tragedii. Kolejny raz Katyń zabrał nam polską elitę.

[b]Waldy Dzikowski, wiceszef Platformy Obywatelskiej [/b]

Wielka tragedia, Polska straciła nagle tylu wybitnych ludzi, w tym również moich serdecznych przyjaciół. Tyle mogę powiedzieć.

Reklama
Reklama

[b]Zbigniew Girzyński, poseł PiS dla "Rz"[/b]

Po siedemdziesięciu latach od tragedii Katyńskiej Polska znów straciła kwiat swojej elity politycznej.

[b]Jan Dziubiński, prezydent Tarnobrzega[/b]

Jeszcze nigdy w historii Polska nie straciła w jednej chwili tylu wspaniałych synów i córek. Zginęli pełniąc zaszczytną służbę Ojczyźnie, jadąc oddać hołd polskim oficerom zamordowanym w Katyniu. Łączymy się dziś w bólu z rodzinami wszystkich ofiar katastrofy w Smoleńsku.

Dziś nasz kraj stracił nie tylko Prezydenta, ale przede wszystkim wspaniałego człowieka oddanego bez reszty Polsce. Ciągle żywa jest w naszej pamięci ubiegłoroczna wizyta Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Tarnobrzegu. Tym trudniej jest nam dziś pogodzić się z tą tragedią.

Reklama
Reklama

Pośród wielu ofiar są również osoby nam bliskie, parlamentarzyści z naszego regionu. Tym dotkliwsza staje się dla nas ta tragedia.

Trudno w dziejach Rzeczypospolitej znaleźć dzień równie tragiczny. 10 kwietnia 2010 roku już na trwałe zapisze się na kartach naszej historii i pamięci w imieniu samorządu Tarnobrzeg.

[b]Wałęsa: zginęła elita naszego kraju[/b]

To nieszczęście drugie po Katyniu. Zginęła elita naszego kraju - w ten sposób na wieść o katastrofie prezydenckiego samolotu zareagował były prezydent Lech Wałęsa.

- To jest nieszczęście drugie po Katyniu, tam nam próbowano głowę odciąć i teraz też zginęła elita naszego kraju, uzupełnić to, to trochę potrwa, strata wielka - powiedział4.

Reklama
Reklama

- Niezależnie od różnic, strata intelektualna wielka dla narodu - dodał były prezydent.

- Wyrwano nam po raz drugi część elity tego kraju, będziemy długo uzupełniać, długo szkolić, to już nie będzie to, co było. Musimy jednak widzieć jak nasze życie jest mało ważne - mówił Wałęsa.

[b]Abp Gądecki: ofiara życia jest najwyższą wartością służby państwu[/b]

W intencji ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu modlił się w Poznaniu metropolita poznański abp Stanisław Gądecki, wiceprzewodniczący KEP. Jak powiedział, ofiara życia jest najwyższą wartością służby państwu.

Arcybiskup odprawiał w Poznaniu mszę z okazji 20-lecia wznowienia działalności Caritas Archidiecezji Poznańskiej.

Reklama
Reklama

- Dziękujemy za dzieło i posługę tych wszystkich, którzy zginęli w dzisiejszej katastrofie. Największą wartością służby państwowej jest ofiara - tym bardziej, gdy jest to ofiara życia. Patrzymy na śmierć ze smutkiem, ale nie z tragizmem, bo ta śmierć doczesna nie jest najgorszą rzeczą, która może się przydarzyć człowiekowi - powiedział abp Gądecki.

[b]Olechowski: prezydent poniósł śmierć jak patriota[/b]

Prezydent Lech Kaczyński poniósł śmierć, jak patriota pełniąc prezydencką powinność. Oddawał hołd tysiącom polskich oficerów pomordowanym w Katyniu. Ten dramat nadaje nowy wymiar symbolice tego miejsca na zawsze związanego z Polską. Tych, którzy zginęli i rodziny, które straciły swoich najblższych niech dobry Bóg ma w swojej opiece.

Cześć ich pamięci!

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama