Reklama

Pożegnanie kustosza pamięci

Dwa tysiące osób uczestniczyły w ostatniej drodze tragicznie zmarłego prezesa IPN Janusza Kurtyki

Publikacja: 24.04.2010 03:43

Uroczystości pogrzebowe Janusza Kurtyki, szefa IPN, odbyły się w kościele św. Piotra i Pawła w Krako

Uroczystości pogrzebowe Janusza Kurtyki, szefa IPN, odbyły się w kościele św. Piotra i Pawła w Krakowie

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

– Służył prawdzie, a ta służba nie była łatwa – powiedział, żegnając Janusza Kurtykę, podczas mszy żałobnej kardynał Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski.

– Nie byli lokajami ani zalotnikami czasu – mówił o poległych w katastrofie pod Smoleńskiem w homilii żałobnej bp Józef Guzdek, cytując Norwida.

Uroczystości pogrzebowe odbywały się w kościele św. Piotra i Pawła w centrum Krakowa, ale Janusz Kurtyka nie spocznie w jego krypcie – a tak pierwotnie planowano. Władze kościelne cofnęły zgodę na pochówek w tym miejscu po interwencji pomysłodawcy panteonu narodowego, jaki ma powstać w tej świątyni, byłego rektora UJ prof. Franciszka Ziejki.

Kurtyka miał spocząć w krypcie obok nieistniejącego jeszcze panteonu, ale profesor Ziejka tłumaczy, że o pochówku w tym miejscu decydować będzie kapituła panteonu. Tymczasem ciało to nie istnieje, a fundacja Panteon Narodowy została w ubiegłym roku wykreślona z rejestru sądowego.

Zasługi prezesa IPN dla przywracania historii i pamięci „okradzionemu z niej narodowi” przypomniał wicemarszałek Senatu Zbigniew Romaszewski: – Byli tacy, którzy przywrócenia tej historii się bali i ciągle się boją – mówił. – Ale tę walkę, panie prezesie, wygrałeś.

Reklama
Reklama

– Dziś powinno się pojawić wobec prezesa wiele słów „przepraszam” – stwierdził minister kultury Bogdan Zdrojewski. – Zdążyłem poznać pana prezesa, zdążyłem dotknąć jego wrażliwości, nienagannych manier, kultury osobistej. I mogę powiedzieć, że nie ma to nic wspólnego z obrazem, który próbowano mu zbudować – podkreślił.

W specjalnym liście odczytanym w kościele prezes PiS Jarosław Kaczyński napisał, że IPN musiał się nieustannie zmagać z tymi, którzy chcieli uczynić z niego „agencję narodowej amnezji”. „Trzeba poznawać prawdę, choćby burzyła ten czy inny mit założycielski. Dzieło nie umiera razem ze swoim twórcą” – zapewnił.

– Na twoim grobie kładziemy katyński wieniec prawdy, która ocalała – żegnał Janusza Kurtykę szef „Solidarności” Janusz Śniadek. Zmarły prezes był przez 11 lat szefem tego związku w krakowskiej PAN.

– Będziemy realizować twoje plany – obiecał w imieniu pracowników IPN wiceprezes Instytutu Franciszek Gryciuk (obecnie p. o. prezesa). A syn zmarłego Paweł zapewnił, że jego tata chciałby, aby praca, jaką włożył w Instytut, nie została zmarnowana.

Z kościoła uczestnicy uroczystości przeszli ulicami Krakowa na cmentarz. Janusza Kurtykę żegnali naukowcy, pracownicy IPN, działacze opozycji demokratycznej z czasów PRL, wielu krakowian i gości z całego kraju.

Żegnający prezesa podkreślali też, że jak nikt inny zasłużył na tytuł kustosza pamięci narodowej. Był on pomysłodawcą konkursu, który pod takim hasłem organizuje IPN.

Reklama
Reklama

Żegnano go także transparentem „Instytut Pamięci Narodowej imienia prof. Janusza Kurtyki”. Prezes pośmiertnie został uhonorowany Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

W piątek pożegnano też trzech poległych pod Smoleńskiem funkcjonariuszy BOR. Dariusz Michałowski, Piotr Nosek i Jacek Surówka zostali pochowani w Warszawie.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama