Reklama

Po Smoleńsku czarter bez przetargu

Umowa na korzystanie z samolotów LOT zostanie zawarta z wolnej ręki. Na takie nadzwyczajne sytuacje jak po katastrofie pod Smoleńskiem przepisy przewidziały specjalny tryb

Publikacja: 02.05.2010 01:01

Embraer ERJ-170 latający w barwach LOT-u

Embraer ERJ-170 latający w barwach LOT-u

Foto: Fotorzepa, Rob Robert Gardziński

O potrzebie zakupu nowych samolotów dla VIP-ów mówi się od końca lat 90. Kolejne przetargi bądź unieważniano, bądź ich nie ogłaszano. W 2009 r. zdecydowano się na wynajęcie dwóch samolotów Embraer 175 od PLL LOT. Chciano to zrobić poza przepisami prawa zamówień publicznych, powołując się na istotny interes bezpieczeństwa państwa.

– Trudno byłoby bronić tezy, że zakup samolotów cywilnych, nawet tych służących do wożenia przedstawicieli władz państwowych, ma wpływ na bezpieczeństwo państwa – uważa Włodzimierz Dzierżanowski, prezes Grupy Doradczej Sienna. – Zawarcie umowy poza przepisami ustawy mogłoby wywołać protesty ze strony innych unijnych przewoźników, a w konsekwencji reakcję Komisji Europejskiej.

Ministerstwo Obrony Narodowej nigdy oficjalnie nie poinformowało, dlaczego zdecydowało się odstąpić od najmu. Niewykluczone, że przesądziły o tym właśnie niekorzystne ekspertyzy prawne.

Sytuacja diametralnie się zmieniła po tragedii smoleńskiej. Nadal trudno mówić o istotnym interesie bezpieczeństwa państwa. Spełniona natomiast została przesłanka zastosowania ustawowego trybu zamówienia z wolnej ręki. Jak poinformował „Rz” Janusz Sejmej, rzecznik prasowy MON, umowa zostanie zawarta właśnie w tym trybie.

Jest on możliwy do zastosowania, m.in. gdy „ze względu na wyjątkową sytuację niewynikającą z przyczyn leżących po stronie zamawiającego, której nie mógł on przewidzieć, wymagane jest natychmiastowe wykonanie zamówienia, a nie można zachować terminów określonych dla innych trybów udzielenia zamówienia” (art. 67 ust. 1 pkt 3 pzp).

Reklama
Reklama

– Katastrofa pod Smoleńskiem jest właśnie sytuacją, o której mówi ten przepis. Nikt przecież nie mógł jej przewidzieć, a ważne dla państwa osoby muszą mieć czym latać – tłumaczy Grzegorz Wicik, radca prawny z Instytutu Zamówień Publicznych. – Potwierdza to orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Zgodnie z nim w tak szczególnych przypadkach wolno udzielić zamówienia z pominięciem trybów konkurencyjnych w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne. Oczywiście można się zastanawiać, czy wyczarterowanie dwóch samolotów po stracie jednego jest uzasadnione, ale trzeba pamiętać, że samolot samolotowi nierówny – zaznacza.

Katastrofa pod Smoleńskiem nie uzasadnia natomiast kupna nowych samolotów bez przetargu. – Zgodnie z linią orzeczniczą ETS odstąpienie od procedur konkurencyjnych jest możliwe tylko w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne. Rząd może do czasu rozstrzygnięcia przetargu korzystać z wyczarterowanych samolotów. Trudno więc mówić o tym, by niezbędny był ich zakup z wolnej ręki – uważa Dzierżanowski.

Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiada, że rozpisze przetarg na kupno nowych samolotów. Do czasu jego rozstrzygnięcia ma korzystać z wyczarterowanych embraerów. Eksperci przestrzegają jednak, że bezprzetargowy czarter nie może się przeciągać w nieskończoność. Innymi słowy, MON musi możliwie szybko przygotować i ogłosić przetarg na dostawę nowych maszyn. – Inaczej może się pojawić zarzut naruszenia ustawy o finansach publicznych, która nakazuje oszczędne i celowe wydatkowanie środków. Gdyby się okazało, że kwoty wydane na czarter przewyższają koszty zakupu nowych samolotów, trudno byłoby mówić o oszczędnym gospodarowaniu publicznymi pieniędzmi – mówi Dzierżanowski.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama