Reklama

Nie poznamy całego zapisu rozmów w Tu-154

Szef MSWiA Jerzy Miller uważa, że zwykły obywatel nie ma wiedzy, by zrozumieć stenogramy

Publikacja: 27.07.2010 01:54

Pełny zapis nagrań z kokpitu poznają tylko członkowie komisji badającej przyczyny katastrofy – ujawnił RMF FM. Jej szef i minister spraw wewnętrznych Jerzy Miller twierdzi bowiem, że zwykły obywatel nie ma wystarczającej wiedzy, by to zrozumieć i wyciągnąć odpowiednie wnioski. Opinia publiczna pozna więc tylko komunikat z prac ekspertów.

Tymczasem mecenas Rafał Rogalski złożył wczoraj w prokuraturze wojskowej wniosek o przesłuchanie szefa MON Bogdana Klicha. Adwokat reprezentuje niektóre rodziny ofiar katastrofy, m.in. Jarosława Kaczyńskiego. Rogalski powołuje się na decyzję ministra z lutego, w której jest mowa o konieczności zawarcia umowy na udostępnienie samolotów Embraer do przewozów VIP. Z dokumentu wynika, że jest to konieczne dla zapewnienia „bezpieczeństwa realizacji zadań”.

– Trzy miesiące przed katastrofą flota 36. specpułku utraciła możliwości przewożenia najważniejszych osób w państwie, nie było zapewnione właściwe bezpieczeństwo – mówił Rogalski. I podkreślał, że trzeba spytać ministra, dlaczego nie zawiesił działalności pułku.

Rzecznik MON Janusz Sejmej tłumaczy, że prawnik źle interpretuje ten dokument. – Zwrot „bezpieczeństwo realizacji zadań” nie dotyczył bezpieczeństwa lotów. Zagrożona była możliwość zapewnienia transportu wszystkim najważniejszym osobom w państwie. Dysponowaliśmy bowiem wtedy zbyt małą liczbą samolotów – mówi „Rz”.

Interpretację Rogalskiego przyjął jednak Antoni Macierewicz (PiS), szef parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej. Wczoraj zarzucił Klichowi, że wiedząc o fatalnej sytuacji, wydał zgodę na wylot delegacji prezydenta.

Reklama
Reklama

Pojawiają się krytyczne wobec Macierewicza głosy rodzin ofiar. – Ja ani nikt z moich bliskich Antoniemu Macierewiczowi nie dawał mandatu, by mówić w naszym imieniu – stwierdziła w TVN 24 Izabela Sariusz-Skąpska, córka prezesa Federacji Rodzin Katyńskich Andrzeja Sariusz-Skąpskiego. W weekend podobnie wypowiedziała się Ewa Komorowska, wdowa po Stanisławie Komorowskim, wiceszefie MON.

Warszawska Prokuratura Okręgowa bada natomiast przecieki do mediów dotyczące śledztwa. Zapytała wojskowych śledczych, kto zapoznawał się z tymi materiałami. Sprawa dotyczy m.in. zeznań Wiktora Ryżenki, kontrolera lotów ze Smoleńska, które opisała „Rz” (z protokołów wynika, że składał różne zeznania).

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama