„Rz" dotarła do decyzji wojewodów o zamknięciu na jeden mecz stadionów czterech klubów ekstraklasy – Legii Warszawa, Lecha Poznań, Widzewa Łódź i Śląska Wrocław. Wcześniej, 3 maja, po spotkaniu o Puchar Polski między Legią a Lechem doszło do rozrób na stadionie w Bydgoszczy.
Uzasadnienia decyzji są bardzo ogólne – wskazują jedynie, że kibice naruszali porządek, często nie mówią nic o tym, jakiej drużyny kibice, podczas jakiego meczu i na jakim stadionie wszczynali burdy.
Wojewoda mazowiecki napisał np., że przed meczem Legii z Polonią Warszawa kibice rozbujali wagon metra. Z kolei wojewoda łódzki zamknął stadion Widzewa, ponieważ podczas meczu z GKS Bełchatów skandowano obraźliwe i wulgarne hasła. Tymczasem protokół obserwatora tego meczu wskazuje, że „organizacja zawodów stała na wysokim poziomie, a na nieliczne wulgaryzmy nastąpiła właściwa reakcja organizatora imprezy".
Stadion Lecha zamknięto pomimo pozytywnej opinii policji i prezydenta Poznania.
ok. 2 mln zł na tyle cztery kluby ekstraklasy oszacowały swoje straty z powodu zamknięcia stadionów
– Organy władzy mają obowiązek szczegółowego uzasadniania rozstrzygnięć – mówi Tomasz Gawerecki, prawnik z kancelarii Kaczor Klimczyk Pucher Wypiór.
– Słabe uzasadnienie powodów zamknięcia stadionów świadczyć może o tym, że decyzje te były wydawane z politycznego polecenia, co jest złamaniem prawa.
Kluby odwołały się od decyzji wojewodów do szefa MSWiA.
– Jeżeli ministerstwo odrzuci odwołanie, prawdopodobnie pójdziemy do sądu – mówi Michał Mazur, rzecznik Śląska Wrocław.
Jeśli sądy administracyjne uwzględnią zarzuty i uchylą decyzje wojewodów, kluby będą mogły się domagać odszkodowań od Skarbu Państwa. Widzew i Śląsk szacują, że straciły po ok. 150 tys. zł. Straty Lecha i Legii sięgają po ok. 900 tys. zł. Do tego trzeba doliczyć utracone korzyści, np. z reklam.
Wojewodowie bronią swoich decyzji. – Czekamy na rozstrzygnięcie ministra. Jeśli sprawy trafią do sądu, będziemy bronili argumentów, które zawarliśmy w uzasadnieniu decyzji – mówi Grzegorz Minard z Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.