Reklama

Wątpliwy konkurs na finanse państwa

CBA interesuje się warunkami, na jakich BGK zamierza kupić bankowy system operacyjny

Aktualizacja: 21.03.2012 09:12 Publikacja: 21.03.2012 00:53

Bank Gospodarstwa Krajowego obsługuje jednostki administracji

Bank Gospodarstwa Krajowego obsługuje jednostki administracji

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Wymogi stawiane przez państwowy Bank Gospodarstwa Krajowego w konkursie na nowy centralny system bankowy obsługujący finanse państwa  budzą wątpliwości części branży informatycznej. Kontrowersje wywołał zarówno tryb wyboru potencjalnych oferentów, jak i wymagania stawiane grupie, która ma wdrożyć centralny system bankowy w BGK. Z nieoficjalnych informacji „Rz" wynika, że zamówieniem interesuje się CBA.

BGK zajmuje się obsługą ministerstw, agencji rządowych,   programów rządowych i samorządów. Od ubiegłego roku liczba przetwarzanych transakcji wzrosła kilkunastokrotnie.  Wiąże się to z nowelizacją ustawy o finansach publicznych. Zgodnie z nią wszystkie jednostki administracji muszą trzymać pieniądze na kontach BGK.

System, który ma kosztować kilkadziesiąt milionów złotych, ma być zbudowany od podstaw. BGK rezygnuje z unowocześnienia istniejącego systemu firmy Asseco (def2000), choć planował to jeszcze trzy lata temu (zakupił licencję na nowocześniejszy def3000, jaki działa w Getin Banku czy Euro Banku i obsługuje miliony klientów, a nie kilkadziesiąt tysięcy jak BGK). Dlaczego? W odpowiedzi przesłanej „Rz" BGK tłumaczy, że def2000 „nie jest już powszechnie wykorzystywany przez inne instytucje finansowe, a jego utrzymanie i rozwijanie tylko na potrzeby BGK generuje znaczące koszty". BGK twierdzi także, że „przy tak poważnym i kosztownym przedsięwzięciu jak zmiana systemu informatycznego, nie jest możliwe, by dotychczasowy dostawca był wyłaniany w drodze prostej aktualizacji i aneksowania dotychczas obowiązującej umowy". Asseco jest zdziwione tym zarzutem. – BGK nigdy wcześniej nie zadał pytania o parametry wydajnościowe systemu def3000. System ten jest obecnie wdrażany chociażby w Banku Ochrony Środowiska – mówi Katarzyna Drewnowska, rzeczniczka Asseco.

Wybór dostawcy ma nastąpić poza przetargiem, w drodze dialogu konkurencyjnego (cena nie ma decydującego znaczenia) – BGK w ciągu najbliższych dni wybierze pięciu potencjalnych wykonawców.

Bankowi w kwestii systemu informatycznego doradzała grupa konsultantów m.in. Ernst & Young i Capgemini.

Reklama
Reklama

Zanim BGK w styczniu tego roku ogłosił konkurs, we wrześniu ubiegłego roku zrobił wśród firm rozpoznanie co do ceny, usług i możliwości oraz terminów dotyczących wdrożenia centralnego systemu bankowego. Pytania w tej sprawie wysłał do 18 największych firm branży IT. – To niespotykana praktyka. Bank zmusił dostawców do ujawnienia poufnych danych w nieformalnym trybie. Zaniepokoił nas także fakt, że obowiązek zachowania poufności dotyczył wyłącznie wykonawców biorących udział w tym postępowaniu – mówi przedstawiciel jednej z firm.

Kontrowersje wywołuje także m.in. kryterium wielkości przeprowadzonych projektów postawione 18-osobowemu zespołowi, który będzie wdrażał projekt. Kierownikiem projektu może być osoba z pięcioletnim doświadczeniem i referencjami podobnego zamówienia sięgającego minimum 20 mln zł.

BGK pytany o tę kwestię tłumaczy „Rz", że „kwota 20 mln zł została wskazana przez doradcę na etapie przygotowania materiałów do postępowania, w oparciu o szczegółową analizę odpowiedzi na zapytanie o informację, które Bank skierował do potencjalnych dostawców".

Wiele firm nie jest w stanie znaleźć specjalistów do wdrożenia systemu dla BGK

Asseco, który od 20 lat jest producentem systemów centralnych dla znacznie większych niż BGK banków, nie może spełnić wymogów stawianych przez BGK.

Wczoraj minął termin złożenia oferty. Asseco tego nie zrobił, bo nie jest w stanie znaleźć połowy specjalistów do zespołu. Np. obligatoryjny certyfikat ITIL dla analityków biznesowych jest rzadki w branży. – Takich certyfikatów nie miały światowe korporacje i firmy konsultingowe oraz profesjonalnie zajmujące się rekrutacją pracowników na projekty informatyczne – mówi Katarzyna Drewnowska.

Reklama
Reklama

BGK nie ma sobie nic do zarzucenia. „Kryteria i wielkości dopuszczające do postępowania zostały opracowane z wykorzystaniem najlepszej wiedzy konsultantów, w oparciu o szczegółową analizę odpowiedzi firm IT, które zgłosiły chęć uczestnictwa, odpowiadając na rozesłane zapytanie o informację" – napisał  BGK.

Bank nie ujawnił wczoraj, jakie firmy zgłosiły się do przetargu i które spełniły wymogi.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
W sprawie ROP trzeba osiągnąć kompromis
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama