Reklama

Co Miller wie o więzieniach CIA

Były premier Leszek Miller w prokuraturze nie zaprzeczył, że na terenie Polski działał tajny ośrodek CIA.

Aktualizacja: 07.02.2013 08:10 Publikacja: 07.02.2013 02:36

Co Miller wie o więzieniach CIA

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Prokuratura przesłuchała Leszka Millera jeszcze w 2011 roku w siedzibie Wydziału V ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie przy ul. Ostroroga 24 – ustaliła „Rz".

Leszek Miller od początku ujawnienia przez dziennikarzy informacji o tajnym ośrodku CIA powtarza, że w Polsce niczego takiego nie było. Taką informację powtórzył wczoraj  w Radiu Zet. – Nie wiem, czy więzienia były gdzieś poza Guantanamo, ale w Polsce ich nie było – mówił Leszek Miller.

A co były premier zeznał w prokuraturze w 2011 roku? Przed przesłuchaniem śledczy otrzymali potwierdzenie, że Leszek Miller został zwolniony przez szefa Agencji Wywiadu z tajemnicy państwowej. Byli więc pewni, że były premier się nią nie zasłoni.  – Ale Miller już podczas pierwszego pytania o to, czy w latach 2001–2004 był premierem, odpowiedział, że odmawia zeznań, bo ewentualna ich treść naraziłaby go lub osoby mu bliskie na odpowiedzialność karną – informuje nasze źródło zbliżone do śledztwa.

W 2011 roku śledczy pytali jeszcze Leszka Millera m.in. o to, czy jako premier miał informacje o bazie CIA w Ośrodku Szkolenia Kadr Wywiadu w Starych Kiejkutach. Prokuratorów interesowało też, czy Leszek Miller widział projekt umowy przygotowany w 2002 roku przez AW w sprawie utworzenia ośrodka CIA. Umowa miała nie tylko sankcjonować bazę amerykańskich służb, ale też dawała wytyczne polskim oficerom wywiadu, jak mają się zachować w sytuacjach kryzysowych. Na przykład w sytuacji śmierci lub ucieczki przetrzymywanego terrorysty. Do podpisania umowy między AW i CIA nigdy nie doszło. Nie zgodzili się na to przedstawiciele CIA. – Każde pytanie prokuratora Millera zbywał jednak   formułką o odpowiedzialności karnej – relacjonuje nasz informator.

– Miał prawo odmowy składania zeznań. Zastanawia mnie jednak, dlaczego Miller, który wszędzie powtarza, że takiego ośrodka nie było, w prokuraturze nie był już tak zdecydowany – mówi Józef Pinior, senator PO.

Reklama
Reklama

O przesłuchanie Millera zapytaliśmy Prokuraturę Apelacyjną w Krakowie, która od 2012 roku prowadzi śledztwo w sprawie więzień. Chcieliśmy, by śledczy oficjalnie potwierdzili nam fakt przesłuchania Millera. Prokuratorzy odmówili, zasłaniając się tajnością postępowania.

Fakt przesłuchania Leszka Millera „Rz" potwierdziła już w listopadzie 2012 roku. Od tamtego czasu bezskutecznie próbowaliśmy uzyskać odpowiedź od byłego premiera. Kolejnego e-maila z pytaniami wysłaliśmy mu ponownie wczoraj na adres Klubu SLD i Dariusza Jońskiego, rzecznika Sojuszu.

Chcieliśmy, by Leszek Miller wytłumaczył nam, dlaczego podczas przesłuchania  zasłonił się formułką o odpowiedzialności karnej, a nie zaprzeczył istnieniu więzień CIA. Odpowiedzi nie dostaliśmy.

Można wierzyć Millerowi ws. więzień CIA?

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama