Reklama

Polacy liczą straty po Ksawerym

Pięć ofiar śmiertelnych, kilkadziesiąt osób rannych. Pozrywane dachy, zniszczone samochody, brak prądu, który jeszcze wczoraj odczuwały tysiące mieszkańców, zwłaszcza na Pomorzu – to skutki orkanu.

Publikacja: 09.12.2013 01:37

Niszczycielski Ksawery w niedzielę opuścił nasz kraj. Trwa wielkie sprzątanie i liczenie strat po dwóch dniach huraganowego wiatru.

W wyniku wypadków spowodowanych przez huragan śmierć  poniosło w sumie pięć osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Wiatr łamał drzewa, zrywał dachy (m.in. na kościele w Dębicy), trakcję kolejową czy energetyczną. A idące za nim zawieje spowodowały olbrzymie utrudnienia na drogach.

W niektórych regionach, m.in. w województwach kujawsko-pomorskim i wielkopolskim, w sobotę kierowcy stali w kilkunastogodzinnych korkach. Jeszcze wczoraj po południu 36 tys. domów pozbawionych było prądu. Największe problemy były w województwach zachodniopomorskim i pomorskim.

Wicepremier  Elżbieta Bieńkowska zapowiedziała, że dziś znane będą pierwsze szacunki strat w infrastrukturze drogowej i kolejowej. – Na pewno będą też pierwsze analizy sytuacji na drogach i kolei – zapewnia rzecznik resortu infrastruktury i rozwoju Piotr Popa.

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji poinformowało, że ma pieniądze z  rezerwy celowej na pomoc poszkodowanym. Resort jest gotowy na wypłatę zapomóg po 6 tys. zł czy też większych zasiłków – do 20 tys. zł – na odbudowę zniszczonych budynków.

Reklama
Reklama

– Czekamy na dane z powiatów i od wojewodów, jakie pieniądze będą potrzebne – mówi Artur Koziołek, rzecznik resortu administracji.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama