Badanie sprawozdań finansowych spółek giełdowych to z jednej strony prestiż, a z drugiej duże wyzwanie. Którzy audytorzy wiodą w tym segmencie prym? W zeszłorocznej edycji rankingu tyle samo punktów zdobyły EY Polska i PwC. W najnowszym zestawieniu wygrywa PwC, a tuż za nim plasuje się EY. Na podium znajduje się też KPMG.

Czwarte miejsce jest teraz podwójne: są na nim Deloitte Audyt oraz Grant Thornton. Na uwagę zasługuje awans tej ostatniej firmy: rok temu była szósta, czyli biorąc pod uwagę podwójne pierwsze miejsce, było przed nią sześć firm.

Warto odnotować, że w tym roku o poszczególnych miejscach decydowały ułamki punktów. Tuż za Grant Thornton znalazły się BDO, UHY ECA oraz PKF Consult.

Metodologia pod lupą

W rankingu audytorów spółek giełdowych uwzględnione zostały następujące parametry: liczba badanych podmiotów (z wagą 35 proc.), liczba badanych podwójnych sprawozdań (5 proc.), łączna wartość aktywów badanych firm (15 proc.), łączna wartość przychodów badanych firm (15 proc.), rynkowa wartość badanych spółek (10 proc.) oraz przychody firmy z tytułu badania sprawozdań finansowych spółek giełdowych (20 proc.).

W zestawieniu uczestniczyły firmy audytorskie, które przebadały raporty przynajmniej dwóch spółek notowanych na warszawskiej giełdzie w dniu 31 grudnia 2021 r. Uwzględnione zostały dane za 2021 rok, a w przypadku ich braku za rok 2020.

W głównym zestawieniu prym wiodą reprezentanci wielkiej czwórki, ale jeśli pod uwagę weźmiemy aktywność poszczególnych audytorów w badaniu spółek giełdowych, to na czołowych miejscach zobaczymy firmy średniej wielkości.

Pierwsze miejsce przypada grupie UHY ECA, a za nią plasują się Grant Thornton i BDO. Poza podium, na czwartej pozycji, mamy PwC, a dalej EY, KPMG i PKF Consult. Pierwszą dziesiątkę tego zestawienia zamykają: Deloitte Audyt, 4Audyt oraz Misters Audytor Adviser.

Na rynku głównym warszawskiej giełdy obecnie notowane są 424 spółki, w tym 379 krajowych i 45 zagranicznych. Łączna wartość tych pierwszych wynosi 651,4 mld zł, a drugich 588 mld zł.

Z kolei na parkiecie alternatywnym, czyli na NewConnect, jest obecnie notowanych 383 emitentów, w tym 379 krajowych i 4 zagranicznych. Łączna wartość rynkowa wszystkich firm z NewConnect przekracza 17 mld zł.

Najbardziej aktywną firmą audytorską na rynku New Connect w 2021 r. był 4Audyt. Na podium w tej kategorii znalazły się też PKF i UHY ECA. Kolejne miejsca przypadły firmom: B-think Audit (czwarte miejsce), Polaudit (piąte), Nexia Pro Audit (szóste), Grupa KPW (siódme), Moore Polska (również siódme) oraz Premium Audyt (ósme).

Różne segmenty rynku

Łukasz Motała, prezes 4Audytu, podkreśla, że klienci tacy jak banki, zakłady ubezpieczeń lub duże grupy kapitałowe będą kierowali swoje zapytania ofertowe do dużych firm audytorskich.

– MŚP oczekują jednak bliskiego i bezpośredniego kontaktu z biegłym rewidentem, który zna ich specyfikę działalności i jest partnerem „pierwszego kontaktu”. W szczególności w czasach ciągłej niepewności makro- i geopolitycznej, a także zmienności i zawiłości stanowionego prawa – podkreśla Motała.

Dane z tegorocznego rankingu potwierdzają, że domeną wielkiej czwórki pozostaje obsługa największych emitentów. Dobrze obrazuje to podział rynku usług audytorskich przy różnych założeniach.

Jeśli pod uwagę bierzemy przychody audytowanych firm, to na wielką czwórkę w ubiegłorocznej edycji rankingu w sumie przypadało 76,6 proc. rynku, w tym najwięcej (26,3 proc.) na Deloitte. W tegorocznym zestawieniu udział wielkiej czwórki spadł rok do roku o 2,8 pkt proc. i wynosi 73,8 proc. Największy odsetek – 30,5 proc. – nadal przypada na Deloitte. Udziały pozostałych reprezentantów wielkiej czwórki są rzędu kilkunastu procent. Ostatnim reprezentantem wielkiej czwórki w podziale rynku w takim ujęciu jest KPMG z niespełna 12 proc. Warto odnotować, że stosunkowo niewiele od KPMG dzieli piątą firmę na tej liście, czyli PKF Consult. Przypada na nią 9,8 proc. rynku mierzonego przychodami badanych firm.

Z kolei jeśli pod uwagę bierzemy wartość aktywów badanych spółek, to na wielką czwórkę przypada 84,7 proc. rynkowego tortu, w tym 34,3 proc. na KPMG.

Trzecim parametrem, określającym skalę biznesu audytowanych firm, jest ich wartość księgowa. Czterech największych graczy kontroluje 77 proc. tego rynku, a pozycja lidera przypada firmie PwC.

Dominacja największych graczy nie jest już jednak widoczna, jeśli przeanalizujemy podział rynku pod względem liczby badanych przedsiębiorstw. Co więcej, w takim ujęciu na podium nie znalazł się żaden z reprezentantów wielkiej czwórki (pierwsza jest wspomniana już grupa UHY ECA, za nią Grant Thornton, a trzecie BDO).

Z tegorocznego raportu Grant Thornton wynika, że ostatnie lata to na giełdzie okres zacierania się granic między wielką czwórką a firmami średnimi. Przez sześć lat udział średnich firm audytorskich (mierzony liczbą przebadanych spółek) wzrósł z 22 proc. do 34 proc., a wielkiej czwórki spadł z 37 do 28 proc.

Restrykcyjne regulacje

Audyt jednostek zaufania publicznego, czyli m.in. spółek giełdowych, jest traktowany przez audytorów jako badanie o podwyższonym ryzyku. Nie bez powodu.

– Większe wymagania zarówno wobec samych spółek, jak i ich audytorów, wynikają przede wszystkim z faktu, że dane zawarte w sprawozdaniach finansowych, a także informacje ujęte w sprawozdaniu biegłego rewidenta, mogą bezpośrednio przekładać się na kurs akcji. Dla mniejszych inwestorów często są jedynym źródłem danych o spółce giełdowej – podkreśla Monika Skórka, audit partner w RSM Poland. Dodaje, że dodatkowe wymogi ustawowe i regulacyjne wobec audytorów spółek giełdowych oraz fakt, że wyniki audytu trafiają do liczniejszej grupy interesariuszy, sprawiają, że badanie wymaga szerszej wiedzy merytorycznej i branżowej, znajomości zasad funkcjonowania rynków kapitałowych, a także niejednokrotnie zaangażowania specjalistów spoza obszaru rachunkowości i finansów.

To wszystko, wraz z dodatkowymi wymogami stawianymi przez Polską Agencję Nadzoru Audytowego, spowodowało, że na przestrzeni ostatnich lat liczba firm audytorskich zainteresowana współpracą z JZP znacząco się obniżyła.

– W ocenie wielu biegłych rewidentów wymogi i ryzyko związane z przeprowadzaniem audytu sprawozdań emitenta są zbyt wysokie. Te z firm audytorskich, które pozostały na rynku JZP, musiały uwzględnić rosnące ryzyko w wycenie swoich usług. W ostatnim okresie wynagrodzenia firm audytorskich za usługi świadczone na rzecz JZP wzrosły o kilkadziesiąt procent i więcej – mówi Piotr Woźniak, partner zarządzający UHY ECA.