Wątpliwości ws. udziału Scheuring-Wielgus w debacie. "Odkąd jest w Lewicy reprezentuje nasz program"

Decyzja sztabu Nowej Lewicy jest taka, że reprezentować nas będzie Joanna Scheuring-Wielgus, będzie jedyną kobietą w tej debacie - mówiła w rozmowie z Polsat News posłanka Lewicy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Publikacja: 09.10.2023 08:09

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk

Foto: tv.rp.pl

Posłanka była pytana o eskalację w konflikcie bliskowschodnim po ataku Hamasu na Izrael, do którego doszło 7 października.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o ataku Hamasu na Izrael: Aby oczy świata nie odwróciły się od Ukrainy

- Mamy sytuację ekstremalną, sytuację eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Polska dyplomacja musi uważnie obserwować to, co tam się dzieje. Musimy brać pod uwagę co to znaczy dla naszego regionu, dla sytuacji Polski, a przede wszystkim co to znaczy dla sytuacji wojny w Ukrainie. Oczy świata zwracają się dziś w kierunku Bliskiego Wschodu, ale nie powinniśmy zapominać o tym, że ta eskalacja, ten konflikt trwa od wielu lat - odparła posłanka.

- Niestety możemy spodziewać się, że akcje odwetowe będą nie mniej brutalne - dodała.

Czytaj więcej

Sondaż: Prezes PiS popełnił błąd, unikając debaty z Donaldem Tuskiem

- Musimy być przygotowani na to, jak nie dopuścić do tego, by odwracające się oczy świata od sytuacji na Ukrainie, zupełnie o tej sytuacji nie zapomniały. Bo gdyby tak się stało byłoby to w interesie Rosji - zauważyła też.

Dziemianowicz-Bąk nie chciała odpowiedzieć na pytanie czy Polska powinna udzielić pomocy wojskowej Izraelowi. Podkreśliła jedynie, że Polska musi działać w porozumieniu z sojusznikami.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o debacie w TVP: Kibicujcie Scheuring-Wielgus

Posłankę zapytano następnie dlaczego to Joanna Scheuring-Wielgus, w przeszłości posłanka liberalnej Nowoczesnej, a nie ona, reprezentować będzie Lewicę w czasie debaty wyborczej w TVP.

- Decyzja sztabu Nowej Lewicy jest taka, że reprezentować nas będzie Joanna Scheuring-Wielgus, będzie jedyną kobietą w tej debacie. Jestem przekonana, ze jej silny, mocny, kobiecy głos od kobiety do kobiet w tej zdominowanej przez mężczyzn debacie będzie głosem wartościowym - odparła.

A co z licznymi uwagami, że nie jest to dobry wybór?

- Widziałam reakcje na Twitterze (właściwie - na platformie X - red.), widziałam sugestie, że to ja powinnam udać się do tej debaty. Traktuję to jako komplement, ale wiem, że polityka to sport drużynowy. Znam poglądy Scheuring-Wielgus i jestem przekonana, że będzie nas Lewicę, nas kobiety, nas posłanki kobiety godnie reprezentowała. Wszystkim tym, którzy tak życzliwie odnoszą się do mnie apeluję: kibicujcie (Scheuring-Wielgus) - odparła.

Pytana o przeszłość Scheuring-Wielgus w Nowoczesnej i m.in. głosowanie przez nią przeciwko podniesieniu stawki godzinowej za pracę, Dziemianowicz-Bąk odparła, że jej partyjna koleżanka "nawet będąc w tym ugrupowaniu wykazywała się ponadprzeciętną wrażliwością, chociażby na sytuację osób z niepełnosprawnościami".

- Od kiedy jest w Lewicy reprezentuje program Lewicy, a ten jest jednoznaczny - płaca minimalna powinna rosnąć, ale nie tylko płaca minimalna, bo dziś płace się wypłaszczają. W programie, który będzie reprezentowała Scheuring-Wielgus, mamy skrócenie czasu pracy, zwiększenie uprawnień inspekcji pracy - dodała. 

Posłanka była pytana o eskalację w konflikcie bliskowschodnim po ataku Hamasu na Izrael, do którego doszło 7 października.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o ataku Hamasu na Izrael: Aby oczy świata nie odwróciły się od Ukrainy

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Oficjalnie: Jacek Sutryk musi walczyć w II turze
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS w siedzibie partii świętuje sukces. Na scenie pojawił się Jacek Kurski
Wybory
Wybory samorządowe 2024: PiS wygrywa w kraju, ale traci władzę w województwach
Wybory
Wybory samorządowe 2024. Jarosław Kaczyński: Nasze zwycięstwo to zachęta do pracy, a chcieli nas już chować
Wybory
Wybory samorządowe 2024: Frekwencja do godziny 17 niższa niż pięć lat temu