Do zdarzenia doszło w piątek na terenie Galerii Katowickiej. Miejscowa policja potwierdziła "Rzeczpospolitej", że doszło do ataku.
Z doniesień wynika, że do Borysa Budki podszedł nieznany mu mężczyzna, który wytrącił mu telefon z ręki. Budka - przewodniczący klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej - poprosił o interwencję policję.
Czytaj więcej
- Walczymy o to, czy w parlamencie będzie siła, żeby nie dać PiS-owi wybrać swojego marszałka Sejmu - oświadczył Krzysztof Gawkowski, pytany o wybo...
Borys Budka zaatakowany w Galerii Katowickiej
Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Katowicach podkom. Agnieszka Żyłka powiedziała "Rz", że do zdarzenia doszło ok. godz. 11:20 w galerii handlowej w centrum Katowic. Policjanci otrzymali zgłoszenie, iż do posła podszedł mężczyzna, który miał Budce wytrącić telefon, znieważać go oraz naruszyć jego nietykalność cielesną. Funkcjonariusze udali się na miejsce zdarzenia i zatrzymali 49-letniego mężczyznę.
Trwają czynności procesowe, zmierzające do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. Policja podała, że przyjęto złożone przez pokrzywdzonego zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Policjanci zabezpieczyli nagranie z monitoringu. - Mamy 48 godzin na przedstawienie zatrzymanemu zarzutów - powiedziała podkom. Żyłka.
Według relacji rzeczniczki, nie doszło do pobicia, a sprawca był jeden. Agnieszka Żyłka nie potwierdziła doniesień, że do ataku na Borysa Budkę doszło na parkingu podziemnym centrum handlowego. - Nie mam tak szczegółowych informacji, na jakim poziomie galerii doszło do zdarzenia - zastrzegła.
Czytaj więcej
Gdyby wybory odbyły się w najbliższy weekend wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość, które ma ponad 9 punktów procentowych przewagi nad Koalicją Obywa...
Borys Budka mówi, kto był sprawcą ataku w Katowicach
Atak w Katowicach skomentował poseł Borys Budka, który wygłosił oświadczenie dla mediów. - W Galerii Katowickiej miał miejsce bezpośredni atak na mnie - powiedział. - Człowiek mówiący paskami TVP Info, człowiek mówiący językiem reżimowych "Wiadomości", człowiek mówiący językiem Kaczyńskiego, wyzywający mnie od Niemców, od nazistów, od ludzi Tuska. Człowiek, któremu tę nienawiść w sercu zasiał Kaczyński - powiedział szef klubu KO o sprawcy.
- To Jarosław Kaczyński jest odpowiedzialny za to, że może dojść w Polsce do tragedii - mówił Borys Budka. Dodał, że oczekuje od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, by ten "natychmiast przerwał tę spiralę nienawiści, by wydał polecenia w reżimowej telewizji i by wreszcie skończono nakręcać tę histerię".
Czytaj więcej
Ryszard Petru jest uczciwym krytykiem Sławomira Mentzena - mówił w rozmowie z Radiem Zet Szymon Hołownia, lider Polski 2050 tworzącej wraz z PSL ko...
- To Kaczyński ze swoją chorą obsesją Donalda Tuska atakuje wszystkich naokoło, atakuje polityków opozycji, a niestety ludzie, którzy idą za nim, biorą to dosłownie - kontynuował poseł.
- Ten człowiek zaatakował mnie fizycznie, zniszczył mój telefon - powiedział Borys Budka, odnosząc się do przebiegu ataku zaznaczając, że "na szczęście nie doszło do tragedii" i że "na szczęście policja bardzo szybko ustaliła sprawcę", który został zatrzymany.
Budka wzywa Kaczyńskiego do debaty z Tuskiem
- Panie Kaczyński, to pan ponosi polityczną odpowiedzialność za to, co dzieje się dzisiaj w tej sferze w Polsce - oświadczył, zwracając się do prezesa PiS.
- Jeżeli pan nie przestanie z tym swoim chorym językiem nienawiści, jeżeli pan nie zaprzestanie atakowania Donalda Tuska, ludzi Koalicji Obywatelskiej, to dojdzie do tragedii. Czy pan chce, żeby powtórzyła się tragedia z Gdańska? Czy pan zdaje sobie sprawę, panie Kaczyński, że pana wyznawcy biorą dosłownie pana słowa? Czy pan chce dzisiaj wziąć odpowiedzialność za tragedię, która może się zdarzyć? - kontynuował Borys Budka.
Czytaj więcej
"Agnieszka Holland jest tylko cynglem a jej film pociskiem w Tuskowo/Platformerskiej broni wycelowanej w polski rząd" - pisze minister sprawiedliwo...
Szef klubu KO zaapelował do prezesa PiS, by ten przemyślał to, co robi. - Jeżeli pan chce dyskutować o Polsce, to niech pan stanie do debaty z Donaldem Tuskiem, przed kamerami, na żywo, nawet w tej pana reżimowej telewizji. A jak pan nie potrafi dyskutować, to niech pan przynajmniej nie szczuje, niech pan przynajmniej nie napuszcza ludzi na innych - mówił po ataku w Katowicach Borys Budka.
Budka: Gdyby sprawca ataku miał nóż, mogło dojść do tragedii
Pytany o przebieg ataku Borys Budka powiedział, że sprawca "nie wyrażał żadnej skruchy" i "czuł się wręcz bohaterem". - On wiedział, kim jestem, atakował mnie personalnie, wyzywał. Kiedy chciałem to udokumentować, dopuścił się rzeczy niebywałej, zniszczył mój telefon - dodał. Polityk mówił, że jeśli napastnik byłby uzbrojony np. w nóż, to "naprawdę mogło dojść do tragedii". Pytany, czy doszło do kontaktu fizycznego między sprawcą ataku a nim poseł odparł, że tak. - Ten mężczyzna zaczął mnie popychać, wybił mi telefon z ręki, zniszczył ten telefon - relacjonował dodając, że napastnik był "bardzo agresywny".
Czytaj więcej
W wyborach parlamentarnych 15 października najwięcej głosów otrzymałoby PiS, ale jeśli obecna opozycja by się porozumiała, to przejęłaby władzę - w...
Borys Budka jest posłem od 2011 roku. W wyborach parlamentarnych 15 października ponownie stara się o reelekcję. Borys Budka startuje w wyborach do Sejmu z pierwszego miejsca listy Koalicji Obywatelskiej w okręgu numer 31 (Katowice).