O sprawie w krótkim komunikacie poinformowało w czwartek Dowództwo Sojuszniczych Sił Powietrznych. Według tego źródła, 25 września poderwano dwa węgierskie myśliwce Gripen z bazy w Szawlach na Litwie, by przechwycić formację pięciu rosyjskich samolotów wojskowych.
Rosyjskie samoloty wojskowe w pobliżu przestrzeni powietrznej Łotwy. Reakcja NATO
NATO podało, że rosyjskie maszyny: dwusilnikowy myśliwiec wielozadaniowy Su-35, wielozadaniowy samolot bojowy Su-30 oraz trzy myśliwce MiG-31 znajdowały się w pobliżu przestrzeni powietrznej sojuszu, „postępując niezgodnie z międzynarodowymi przepisami bezpieczeństwa lotów”.
Czytaj więcej
„To wtargnięcie wpisuje się w szerszy schemat coraz bardziej nieodpowiedzialnego zachowania Rosji” – oświadczyła Rada Północnoatlantycka w reakcji...
W komunikacie przekazano, że samoloty zostały namierzone na zachód od wybrzeża Łotwy, a następnie odeskortowane. „Po wykonaniu misji Gripeny bezpiecznie wróciły do bazy” – czytamy.
Węgierskie myśliwce stacjonują na Litwie w ramach misji Baltic Air Policing, w której Węgrów wspierają Hiszpanie. Węgry po raz czwarty biorą udział w tym przedsięwzięciu, które rozpoczęło się w 2004 r. po tym, jak Litwa przystąpiła do NATO. Pod koniec lipca w bazie Sił Powietrznych Litewskich Sił Zbrojnych w Szawlach odbyła się ceremonia, podczas której członkowie polskiego kontyngentu przekazali misję Air Policing Węgrom. Dla polskich sił powietrznych był to trzynasty udział w Air Policing.
Dowództwo Sojuszniczych Sił Powietrznych podkreśliło, że Air Policing to misja realizowana 24 godziny na dobę i siedem dni w tygodniu, której celem jest „ochrona każdego kawałka przestrzeni powietrznej NATO”.
O komentarz pytany był wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W rozmowie z dziennikarzami szef MSZ zwrócił uwagę, że to kolejny taki incydent. – One wszystkie są w jedną stronę – zaznaczył, dodając że nie pamięta, by w ostatnim czasie samoloty natowskie wlatywały w rosyjską przestrzeń powietrzną. – Ktoś tutaj testuje naszą cierpliwość – powiedział.
Rosyjskie samoloty wojskowe w pobliżu Alaski
Również w czwartek Dowództwo Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD) poinformowało, że w Strefie Identyfikacji Obrony Powietrznej Alaski (ADIZ) w środę wykryto i śledzono dwa Tu-95 (samoloty bombowe lub rozpoznawcze dalekiego zasięgu) oraz dwa myśliwce Su-35. W odpowiedzi na pojawienie się rosyjskich maszyn Amerykanie poderwali samolot wczesnego ostrzegania E-3, cztery F-16 i cztery cysterny latające KC-135.
Czytaj więcej
W rejonie podlubelskich Wyryk, broniąc się przed rosyjskim nalotem, wystrzelono aż trzy rakiety powietrze–powietrze. I nie wiadomo, czy na pewno ch...
„Rosyjskie samoloty wojskowe pozostały w międzynarodowej przestrzeni powietrznej i nie naruszyły przestrzeni powietrznej Stanów Zjednoczonych ani Kanady. Działania Rosji w strefie ADIZ odbywają się regularnie i nie są postrzegane jako zagrożenie” – podkreśliło amerykańskie dowództwo.
W ostatnim czasie rosyjskie statki powietrzne – samoloty lub drony – naruszyły przestrzeń powietrzną Estonii, Polski, Finlandii, Łotwy, Litwy, Norwegii i Rumunii. Po ostatnim incydencie w estońskiej przestrzeni powietrznej Rada Północnoatlantycka oświadczyła, że to zdarzenie „wpisuje się w szerszy schemat coraz bardziej nieodpowiedzialnego zachowania Rosji”. Sojusz zadeklarował, że jego odpowiedź na „lekkomyślne” działania Rosji będzie zdecydowana.
Drony używane przez armie Rosji i Ukrainy