Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną podatnika, który spóźnił się z odwołaniem od decyzji.

W sprawie chodziło o decyzję dotyczącą podatku od odpłatnego zbycia mieszkania. Decyzja wraz z pouczeniem o terminie i trybie wniesienia odwołania została nadana przesyłką poleconą pod adresem zamieszkania wskazywanym przez podatnika w korespondencji z fiskusem.

Przesyłkę po dwukrotnym awizowaniu zwrócono do urzędu skarbowego z adnotacją „Nie podjęto w terminie". W tej sytuacji urzędnicy przyjęli, że decyzję doręczono w trybie zastępczym – zgodnie z art. 150 ordynacji podatkowej.

Termin do złożenia odwołania upływał 28 lutego 2012 r.

W połowie marca mężczyzna wystąpił o przywrócenie tego terminu. Tłumaczył, że w okresie, w którym awizo pocztowe pozostawało w skrzynce pocztowej, mieszkał z narzeczoną w jej miejscu zamieszkania. Było to spowodowane koniecznością stałego opiekowania się partnerką, która źle znosiła ciążę. W jego ocenie bez swojej winy nie dochował terminu do wniesienia odwołania.

Fiskus był jednak innego zdania. Uznał, że mężczyzna nie dopełnił obowiązku powiadomienia organu o zmianie swojego adresu. A to świadczy o braku staranności.

Stanowisko niekorzystne dla podatnika podtrzymał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. Podkreślił, że ciąża partnerki nie jest równoznaczna z nagłą chorobą. Zmiana miejsca pobytu była uzasadniona, ale nie uniemożliwiała całkowicie odebrania decyzji.

Tego samego zdania był NSA. Stwierdził, że podatnik powinien poinformować fiskusa o zmianie adresu. Jak podkreśliła sędzia sprawozdawca Grażyna Nasierowska, skarżący przebywał w tej samej miejscowości, w której wskazany był adres do korespondencji. Opieka nad ciężarną partnerką nie oznaczała, że raz na dwa tygodnie nie mógł zajrzeć do skrzynki w miejscu, gdzie ma zarejestrowaną firmę. W ocenie NSA mężczyzna nie dochował minimum należytej staranności. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 532/13