Reklama

Odszkodowania: Wypadek w warsztacie jak na jezdni

Gdy odstawimy auto do naprawy, raczej nie pomagajmy mechanikowi, bo możemy spowodować wypadek.
Odszkodowania: Wypadek w warsztacie jak na jezdni

Foto: Fotorzepa, Bartek Sadowski Bartek Sadowski

Sąd Rejonowy w Krakowie zasądził od Towarzystwa Ubezpieczeniowego, z polisy OC komunikacyjnego, 37 tys. zł zadośćuczynienia i 3 tys. zł odszkodowania oraz ustalił odpowiedzialność Towarzystwa na przyszłość za skutki wypadku, któremu uległ Franciszek W. Do wypadku doszło w jego warsztacie, kiedy remontował auto. Gdy na jego prośbę Maria Ł., właścicielka samochodu, uruchomiła silnik, sięgając do stacyjki przez otwarte okno, auto szarpnęło do przodu, bo było na biegu, przygniatając Franciszka W., który doznał istotnych obrażeń.

Sąd rejonowy ocenił, że właścicielka auta odpowiada za skutki wypadku, a w konsekwencji Towarzystwo Ubezpieczeń. Szkoda mechanika pozostaje bowiem w bezpośrednim związku z ruchem pojazdu, a nie zachodzą okoliczności wyłączające odpowiedzialność właścicielki, tj. nie ma mowy o wyłącznej winie mechanika albo braku winy po stronie Marii Ł.

Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał wyrok. W jego ocenie bez znaczenia był fakt uruchomienia silnika w związku z naprawą i bez wsiadania do pojazdu. Odpowiedzialności pozwanej nie uchyla to, że nie można przypisać jej winy, samoistny posiadacz mechanicznego pojazdu odpowiada bowiem za szkodę na osobie lub mieniu wyrządzoną przez jego ruch na zasadzie ryzyka. Bezpośrednią przyczyną wypadku było jej zachowanie i to ona powinna się upewnić, czy auto nie jest na biegu. Poszkodowany, owszem, przyczynił się do powstania szkody, gdyż też nie zachował ostrożności, ale było to przyczynienie nieznaczne, które nie uzasadnia zmniejszenia odszkodowania.

Tego ostatniego stanowiska Sąd Najwyższy nie podzielił.

– Kwestia przyczynienia nie może być traktowana jako przejaw tzw. prawa sędziowskiego, którego zastosowanie zależy od swobodnego uznania sądu. Jeśli sąd ustali, że zachowanie poszkodowanego wypełniło znamiona przyczynienia się do powstania lub zwiększenia szkody, to ma obowiązek odpowiednio zmniejszyć odszkodowanie – wskazał w uzasadnieniu Karol Weitz, sędzia sprawozdawca.

Reklama
Reklama

Z tego powodu SN zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania. Co się tyczy głównej kwestii, wskazał, że włączenie silnika przesądza o tym, że pojazd był w ruchu, i nie ma znaczenia, czy ruch był w związku z funkcją komunikacyjną.

sygnatura akt: III CSK 187/14

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama