P.O. prezesa PKP Cargo pod lupą KNF. Kupował akcje niezgodnie z prawem?

Komisja Nadzoru Finansowego "analizuje" zakupy akcji, jakich w ostatnim czasie dokonał na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych dr Marcin Wojewódka, pełniący obowiązki prezesa PKP Cargo.

Publikacja: 20.06.2024 10:00

P.O. prezesa PKP Cargo pod lupą KNF

P.O. prezesa PKP Cargo pod lupą KNF

Foto: PKP Cargo

Prawnik w ciągu kilkunastu dni kilkukrotnie kupował akcje kolejowego przewoźnika i zazwyczaj zawsze po takiej transakcji spółka ogłaszała działania, które windowały kurs jej akcji w górę. W ten sposób Wojewódka mógł prywatnie zarobić dzięki temu, że miał wiedzę w związku z pełnioną przez siebie funkcją. Takie działanie może być niezgodną z prawem malwersacją – informuje onet.pl. Wojewódka zapewnia, że działał zgodnie z prawem.

Czytaj więcej

W PKP Cargo ciągle bez porozumienia

Marcin Wojewódka do rady nadzorczej PKP Cargo S.A. został powołany 19 kwietnia tego roku. Tydzień później rada nadzorcza mianowała go pełniącym obowiązki prezesa spółki. Wojewódka rolę tę pełnić ma tylko do połowy wakacji. PKP Cargo jest w bardzo złej sytuacji finansowej. W kasie PKP Cargo brakuje bowiem 118 mln zł – przypomina onet.pl. Marcin Wojewódka zapowiedział zawiadomienia do prokuratury związane z działaniem na szkodę spółki przez poprzedni zarząd.

Wiara Marcina Wojewódki w postawienie kolejowego przewoźnika "na nogi" jest na tyle duża, że prywatnie zaczął on sam kupować akcje PKP Cargo – informuje onet.pl. Jako że jest on zarazem osobą zarządzającą tą firmą, każdą taką transakcję musi ogłaszać publicznie. Dzięki temu wiemy, że p.o. prezesa kupił 2 tys. akcji spółki w dniu 27 maja; 2148 akcji w dniu 7 czerwca, 3 tys. akcji w dniu 11 czerwca i kolejne 2 tys. akcji w poniedziałek, 17 czerwca.

P.O. prezesa PKP Cargo skupywał akcje przewoźnika

Zakup giełdowych pakietów przez Marcina Wojewódkę niemal zawsze następował dzień lub dwa przed tym, jak zarządzana przez niego spółka ogłaszała publicznie jakąś bardzo ważną wiadomość. Nowe informacje zazwyczaj powodowały, że inwestorzy kupowali akcje PKP Cargo a wartość ich akcji rosła.

Marcin Wojewódka ma dziś 9148 akcji zarządzanej przez siebie samego spółki, za które łącznie zapłacił 131 757 zł. Gdyby chciał je sprzedać, to łącznie uzyskałby za to (według kursu z wtorku z godz. 13.30) 148 197 zł. Czysty zysk wyniósłby 16 tys. 440 zł.

Czytaj więcej

PKP Cargo szuka możliwości obniżenia kosztów i poprawy efektywności

Czy zarządzający PKP Cargo odniósł taką prywatną korzyść, bo posługiwał się informacjami, jakie otrzymał w pracy? Takie działanie jest niedozwolone prawem. Zgodnie z ustawą o obrocie instrumentami finansowymi i stanowiskiem Komisji Nadzoru Finansowego nie zabrania się członkom zarządu spółek notowanych na giełdzie (mającym dostęp do informacji niejawnych dotyczących spółki) dokonywania transakcji na papierach wartościowych swoich spółek, lecz obowiązują ich ściśle określone rygory. Nie mogą tego robić, gdy posiadają ważne informacje, o których jeszcze nie poinformowano rynku, a które mogłyby wpłynąć na kurs papierów wartościowych. Karą za taką działalność jest więzienie — od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności lub grzywna w maksymalnej wysokości nawet 5 mln zł.

Jacek Barszczewski, dyrektor departamentu komunikacji społecznej w KNF potwierdził, że KNF „analizuje” kwestie zakupu akcji PKP Cargo przez obecnego p.o. prezesa.

PKP Cargo złożyło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłych członków zarządu

Zarząd PKP Cargo złożył w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę spółki przez osoby będące członkami zarządu w latach 2022 - 2023 - poinformowała spółka w komunikacie. "W okresie pełnienia przez nich funkcji zostały zidentyfikowane nieprawidłowości wynikające z niedopełnienia ciążących na nich obowiązków dochowania należytej staranności wynikającej z zawodowego charakteru ich działalności, co stało się podstawą do złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę Spółki z art. 304 § 1 k.p.k." - napisano w komunikacie.

Prawnik w ciągu kilkunastu dni kilkukrotnie kupował akcje kolejowego przewoźnika i zazwyczaj zawsze po takiej transakcji spółka ogłaszała działania, które windowały kurs jej akcji w górę. W ten sposób Wojewódka mógł prywatnie zarobić dzięki temu, że miał wiedzę w związku z pełnioną przez siebie funkcją. Takie działanie może być niezgodną z prawem malwersacją – informuje onet.pl. Wojewódka zapewnia, że działał zgodnie z prawem.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Aktywiści całkowicie zablokowali największe międzynarodowe lotnisko w Niemczech
Transport
Zwolnienia grupowe w PKP Cargo. Pracę straci kilka tysięcy osób
Transport
Nie spełniły się prognozy: latamy więcej. Co z cenami biletów?
Transport
PKP Cargo będzie domagać się pieniędzy od rządu
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Transport
Amerykańska Delta nie może się podnieść po awarii IT. A to nie koniec kłopotów