Reklama

Coraz mniej firm taksówkarskich. iTaxi przejmuje kolejnego rywala

Przewoźnicy łączą się, bo brakuje im kierowców. Firma iTaxi wchłonęła właśnie kolejnego konkurenta – gdańskie Stowarzyszenie Dajan Taxi.

Aktualizacja: 22.08.2023 06:10 Publikacja: 22.08.2023 03:00

Coraz mniej firm taksówkarskich. iTaxi przejmuje kolejnego rywala

Foto: materiały prasowe

Szybko ubywa jednoosobowych działalności taksówkarskich oraz korporacji i stowarzyszeń, które jeszcze dekadę temu były filarem rynku przewozu osób w naszym kraju. Kierowcy nie chcą już rywalizować z gigantami, jak Uber, Bolt, FreeNow czy iTaxi, i masowo przyłączają się do konkurentów.

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, z początkiem września ta ostatnia firma przejmie gdańskie Stowarzyszenie Dajan Taxi. Działający 30 lat na terenie Trójmiasta operator to kolejny podmiot z tego regionu wchłonięty przez popularną platformę taksówkową. Wcześniej przejęła ona lokalne sieci: Komfort Taxi, AS Taxi, Flash Taxi i City Drivers.

Czytaj więcej

Paweł Rożyński: Taksówki, czyli polskie multi-kulti

Stefan Batory i jego taxi

Polska firma założona przez Stefana Batorego, twórcę popularnej aplikacji Booksy, a finansowana przez znanego inwestora Łukasza Wejcherta, wyrosła na lidera w branży w tej części kraju. Ale aktywny proces konsolidacji prowadzi w całej Polsce (usługi świadczy w kilkudziesięciu miastach) – iTaxi w ostatnim czasie kupiło m.in. warszawskie MPT, krakowskie Radio Taxi Barbakan, dolnośląski Wicar czy olsztyńską korporację Green Taxi.

– Konsekwentnie realizujemy strategię konsolidacji. Wierzę, iż przyniesie korzyści nam, pasażerom i współpracującym w ramach połączonych flot taksówkarzom – mówi Andrzej Padziński, członek zarządu iTaxi.

Reklama
Reklama

Z naszych informacji wynika, że kolejne transakcje z udziałem tej aplikacji przewozowej spodziewane są w tym i przyszłym roku. – Rozmowy trwają, prowadzone są w całej Polsce – przyznaje Padziński.

Czytaj więcej

Konsolidacja taksówek przyspiesza. W siłę rosną aplikacje przewozowe

Ale nie próżnują też inni gracze. Konsolidacja rynku jest m.in. konsekwencją faktu, iż wszyscy w tej branży biją się o tych samych kierowców, których na rynku jest potężny deficyt.

Brakuje kierowców

Jak wyjaśnia nam Krzysztof Urban, dyrektor FreeNow w Polsce, na początku pandemii dramatycznie spadł popyt, przez co wielu kierowców zrezygnowało z zawodu i przeszło do innych branż. A dziś, gdy popyt wrócił, pojawiła się luka. Operatorzy starają się ją zapełnić obcokrajowcami.

Nie jest tajemnicą, że u niektórych firm pojawiają się problemy z dostępnością i terminowością, a także jakością usług. Boom jednak trwa.

– Pod kątem liczby przejazdów I połowa tego roku była wręcz rekordowa. W porównaniu z czasem sprzed pandemii liczba przejazdów wzrosła ponaddwukrotnie – mówi Marcin Moczyróg, dyrektor generalny Ubera na Europę Środkowo-Wschodnią. – Rosnące zapotrzebowanie na przejazdy to wyzwanie nie tylko w kontekście braku kierowców. 2023 r. przyniósł zmiany legislacyjne i nałożył na platformy nowe obowiązki (w zakresie weryfikowania kierowców – red.), co powoduje, że proces dołączania kierowców do platformy wyraźnie spowolnił – dodaje.

Transport
Droższe bilety i mniej lotów. Eksperci ostrzegają przed zmianami w branży
Transport
UE szykuje nokaut dla floty cieni Putina. Nadchodzi pełna blokada morskich szlaków
Transport
Szeremietiewo wchłonie Domodiedowo. Transakcja za pół ceny
Transport
PKP Intercity podsumowało 2025 rok. Padły rekordy, historyczna umowa
Transport
Rosjanie pozazdrościli Embraerowi. Też mają umowę z Indiami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama