Duże oczekiwania przed salonem lotniczym w Paryżu

Linie lotnicze, firmy leasingowe i producenci broni spotykają się 19-25 czerwca na Le Bourget pod Paryżem z okazji salonu lotniczego. Specjaliści oczekują dużych zamówień bardziej ekologicznych samolotów. poprawy sytuacji producentów, dyskusji o nowych technologiach (paliwo SAF, napęd elektryczny) związanych z klimatem, a w części wojskowej nowych rodzajów broni i sposobów zwiększenia jej produkcji w kontekście wojny w Ukrainie

Publikacja: 18.06.2023 12:25

Linie lotnicze, firmy leasingowe i producenci broni spotykają się 19-25 czerwca na Le Bourget pod Pa

Linie lotnicze, firmy leasingowe i producenci broni spotykają się 19-25 czerwca na Le Bourget pod Paryżem

Foto: PAP/EPA

Paryskie spotkanie odbywa się po 4 latach przerwy wywołanej przez pandemię, spotkanie w 2021 r. odwołano z jej powodu. Największa na świecie tego rodzaju impreza, organizowana przemiennie co 2 lata z Farnborough, zapowiada się atrakcyjnie. Przewoźnicy i firmy leasingowe będą chciały zapewnić sobie dostawy nowych, bardziej ekologicznych samolotów, bo na świecie rośnie popyt na podróże.

- W latach COVID-u nie powstało ok. 3300 samolotów, to prawie 15 proc. światowej floty — stwierdził Andy Cronin, prezes irlandzkiej firmy leasingowej Avolon. Przy nowym popycie i w sytuacji dalszych napięć w łańcuchach dostaw wielu klientów będzie składać zamówienia — nie na obecną dekadę, ale na następną — aby nie zostać bez nowych maszyn. Airbus sprzedał praktycznie wszystkie samoloty wąskokadłubowe, jakie może wypuścić w tej dekadzie, Boeingowi zostało niewiele wolnych okienek dostaw w najbliższym czasie. — Zapanował rynek sprzedającego, co rzadko zdarzało się dotąd.

Czytaj więcej

Boeing: Przylecą nowe samoloty dla LOT-u

Specjaliści przewidują, że zamówienia w Paryżu będą dotyczyć 2 tys. maszyn. Stuart Hatcher, główny ekonomista z firmy doradczej IBA wymienił nawet liczbę 2100 sztuk, zadatkowanych i zaplanowanych. Podczas salonu w 2019 r. w Paryżu zamówiono 866 maszyn, wtedy lepiej wypadł Airbus, bo MAX-y Boeinga były jeszcze uziemione,. W 2022 r. w Farnborough kupiono 511 samolotów, Boeing wygrał MAX-ami rywalizację z Airbusem, który zdobył tylko 29 zamówień. Była to jednak tylko jedna trzecia 1500 samolotów, kupionych na tym salonie w 2018 r.

Pęd do kupowania samolotów wywołał dwa pytania: czy producenci będą w stanie wywiązać się z zawartych umów, gdy przemysł lotniczy nie uporał się jeszcze z zatorami w łańcuchu dostaw. I po drugie, czy branża będzie w stanie pogodzić zwiększanie redukcji z celami ochrony klimatu, czy osiągnie do 2050 r. zerową netto emisję spalin korzystając głownie z nowego paliwa SAF. Najnowsza ankieta GE Aerospace nie daje na to jednoznacznej odpowiedzi.

Szef IATA, Willie Walsh twierdzi, że przewoźnicy są zdeterminowani osiągnąć główny cel ochrony środowiska, ale przyznaje, że będzie to bardzo trudne. Ekolodzy są zdania, że założenia są nierealne, bo paliwo SAF jest mało dostępne, jedynym sposobem osiągnięcia ich jest znaczne zmniejszenie transportu lotniczego.

W dziedzinie nowości, poza paliwem SAF salon będzie okazją do pokazania konkurencyjnych projektów tzw. taksówek powietrznych, małych elektrycznych samolotów pionowego startu i lądowania (eVTOL), które mają zrewolucjonizować transport w miastach. Firmy zaprezentują nowe technologie w zakresie materiałów, napędu elektrycznego.

Wojna w Ukrainie uwypukliła problemy przemysłu wojskowego, który musi zapewnić większe dostawy na front, uzupełniać stan uzbrojenia w krajach zachodnich, a jednocześnie pracować nad nowa generacją myśliwców, dronów i precyzyjnej broni. — Europejskie kraje działają na znaczeni mniejszą skalę od USA, nie mogą robić wszystkiego na raz, więc muszą dokonywać trudnych wyborów — stwierdził Justin Bronk, ekspert w dziedzinie lotnictwa wojskowego, w brytyjskim Royal United Services Institute.

Paryskie spotkanie odbywa się po 4 latach przerwy wywołanej przez pandemię, spotkanie w 2021 r. odwołano z jej powodu. Największa na świecie tego rodzaju impreza, organizowana przemiennie co 2 lata z Farnborough, zapowiada się atrakcyjnie. Przewoźnicy i firmy leasingowe będą chciały zapewnić sobie dostawy nowych, bardziej ekologicznych samolotów, bo na świecie rośnie popyt na podróże.

- W latach COVID-u nie powstało ok. 3300 samolotów, to prawie 15 proc. światowej floty — stwierdził Andy Cronin, prezes irlandzkiej firmy leasingowej Avolon. Przy nowym popycie i w sytuacji dalszych napięć w łańcuchach dostaw wielu klientów będzie składać zamówienia — nie na obecną dekadę, ale na następną — aby nie zostać bez nowych maszyn. Airbus sprzedał praktycznie wszystkie samoloty wąskokadłubowe, jakie może wypuścić w tej dekadzie, Boeingowi zostało niewiele wolnych okienek dostaw w najbliższym czasie. — Zapanował rynek sprzedającego, co rzadko zdarzało się dotąd.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Przeprowadzka CPK. Na razie administracyjna
Transport
PKP Cargo szuka możliwości obniżenia kosztów i poprawy efektywności
Transport
Sąsiedzi lotniska Heathrow protestują. Niektórzy kilkadziesiąt razy dziennie
Transport
Czym lata Władimir Putin? Rosjanie zaklinają rzeczywistość
Transport
Johan Pelissier, prezes Airbusa na Europę: Dla nas Polska to kraj strategiczny
Materiał Promocyjny
Czym charakteryzuje się rola polskich banków na tle innych krajów regionu CEE?