4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Boja sygnalizacyjna w miejscu katastrofy promu „Jan Heweliusz”.
– Jak było, gdy nurkowałeś na wrak „Heweliusza”? – zagadnął mnie kilka dni temu redakcyjny kolega.
– Ja? – zapytałem zdumiony, bo różne rzeczy, które podobno miałem robić w swoim życiu już słyszałem, ale o nurkowaniu do wraku promu usłyszałem po raz pierwszy. Owszem, zdarzyło mi się nurkować z butlą, zejść pod wodę na głębokość 12 metrów, ale jedyne, co z tego pamiętam, to ciśnienie, które zatykało mi uszy.
– No tak, razem z Hołownią – kolega nie dawał za wygraną.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Kontrowersyjne zachowania, awans do elitarnej jednostki policji, a w finale wpadka z mefedronem i zwolnienie – u...
19 osób trafiło do szpitali w wyniku wypadku autobusu, do którego doszło rankiem 12 lutego na drodze krajowej 62...
W wyniku nieszczelności jednego z elementów elektrociepłowni w Gdańsku doszło do awarii, która pozbawiła ogrzewa...
Biegli wskazali zaprószenie ognia jako najbardziej prawdopodobną przyczynę pożaru przy ul. Powstańców 62. Wykluc...