Liderka światowego rankingu od początku przejęła kontrolę nad spotkaniem, choć przeciwniczka zdołała jej sprawić problemy w drugiej partii - pisze Onet.

Świątek przegrała pierwszą piłkę, ale potem grała już na swoim poziomie. Pierwszego gema zamknęła w trzech minutach. W drugim było tylko trochę trudniej, ale także wygrała go Polka. Chorwatka najbardziej postawiła się Polce w szóstym gemie. Ostatecznie po długiej grze na przewagi Świątek przełamała rywalkę i zwyciężyła 6:0.

Nieoczekiwanie Fett przełamała przeciwniczkę na początku drugiej partii. Świątek co prawda zdołała doprowadzić do przełamania powrotnego, lecz jej rywalka chwilę później wygrała kolejnego gema przy jej podaniu.

Świątek przegrywała nawet 1:3, ale ostatecznie zdołała wygrać trzy kolejne gemy, dzięki czemu wyszła na prowadzenie, którego nie oddała do samego końca. Ostatecznie zwyciężyła 6:3. Tym samym pobiła rekord Venus Williams.

Polka odniosła swoje 36. zwycięstwo z rzędu, co jest najlepszym wynikiem w XXI w.

W drugiej rundzie rywalką Świątek będzie Lesley Pattinama Kerkhove (138. WTA), która pokonała 6:4, 3:6, 6:1 Sonay Kartal (226. WTA).

Iga Świątek – Jana Fett 6:0, 6:3