Zdając sobie sprawę z potęgi muzyki o afrykańskich korzeniach, zastanawiałem się, czy amerykańscy handlarze niewolników przypuszczali, że ich potomkowie będą słuchać i ubierać się na wzór prawnuków tych, których traktowali gorzej niż zwierzęta.
A przecież mamy do czynienia z owocami tego paradoksu na każdym kroku. Rap jest obecny wszędzie – nie tylko jako muzyka, także w postaci mody, jaką kreują najwięksi idole. Zarabiają krocie już nie tylko na nagraniach, bo również jako dyktatorzy mody i właściciele najbardziej popularnych modowych marek, poczynając od czapek po buty.
Francuski film pokazuje, jak trudną drogę musiała przejść czarna społeczność Ameryki. Jeden z bohaterów filmu Malcolm X przypomina 300 lat ciężkiej pracy na plantacjach bawełny. Pieśń poświęcona cierpieniu i niesprawiedliwości stanowiła rodzaj azylu.
Niesamowite jest to, w jaki sposób przenikała do świata białych – z początku widowiska z gatunku minstrels służyły wyśmiewaniu potomków niewolników. Brali w nich udział biali artyści z twarzami pomalowanymi na czarno. Z czasem szyderstwo stało się furtką dla podziwu. A gdy normy społeczne się poluźniły – białych muzyków zastąpili czarni, dając wyraz swojej niepowtarzalnej ekspresji.
Pomagały procesy globalne. I wojna światowa była akuszerką rosnącej popularności jazzu. O tempie emancypacji świadczy biografia Louisa Armstronga – syn prostytutki stał się muzycznym królem, zaś kolebką gwiazd był Harlem z legendarnym Cotton Clubem, skąd nadawano transmisje koncertów. Do głosu dochodziły gwiazdy bluesa: Bessie Smith i Billie Holliday, która śpiewała „Strange Fruit" – o ofiarach linczu.
Koniec II wojny światowej przyspieszył koniec segregacji rasowej. Czarnoskórzy żołnierze kochani przez Europejczyków – również za to, jak śpiewali bluesa i grali jazz, wracali do Ameryki w aurze wyzwolicieli i wkrótce mieli wywalczyć równouprawnienie w ojczystym kraju.
Marsz ku wolności przyspieszyła rewolucja technologiczna. Dzięki elektrycznym gitarom przebili się do masowej widowni John Lee Hooker i Little Richard. A to był przecież pierwszy akord. Kolejne – w następnym odcinku.
Czarna muzyka 19.00 | TVP Kultura | ŚRODA
WYBRANE Z TYGODNIA
Conrad Drzewiecki – tancerz i choreograf
18.15, TVP Polonia, sobota
Film Roberta Ćwiklińskiego jest udaną próbą pokazania człowieka, który w latach 70. unowocześnił polską scenę baletową i nadał jej swoje wyraziste piętno, tworząc Polski Teatr Tańca w Poznaniu.
Agnus Dei
22.45, Canal+, poniedziałek
Intymna historia Jesusa Romero, który wraca pamięcią do lat dzieciństwa, kiedy jako 11-letni chłopiec był molestowany przez księdza, przyjaciela rodziny, a jednocześnie swojego życiowego mentora.
Podróżnik – Korcula
10.15, TVP 1, wtorek
Jedno z najpiękniejszych miejsc Chorwacji – malownicza wysepka, na której leży miasteczko o tej samej nazwie. Ponoć tam przyszedł na świat słynny podróżnik Marco Polo.
Super Art Market
17.15, TVP Kultura, wtorek
Mottem bardzo ciekawego filmu Zorana Solomuna są słowa Andy'ego Warhola: „Zarabianie pieniędzy jest sztuką, praca jest sztuką, a największą sztuką jest dobry interes".
Dzięki Bogu za Bonieckiego
22.50, TVP 2, wtorek
Portret księdza Adama Bonieckiego, redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego" w latach 1999 – 2011. Reżyseria Agnieszka Arnold.