1 lipca w Warszawie trudno będzie zwrócić na siebie uwagę. Inauguracja polskiej prezydencji w Unii Europejskiej rozpocznie się bowiem serią koncertów zorganizowanych w całym mieście. Jednak Dariusz Jarosiński, szef Sztuki Ulicy, nie boi się o frekwencję na spektaklu Compagnie Malabar „Helios II" (na zdjęciu po prawej), który rozpoczyna kolejną edycję festiwalu.
Z Kulturą na Ty - poleć swoje wydarzenie kulturalne
– Nasza propozycja to interesująca alternatywa teatralna dla warszawiaków – przekonuje.
I może mieć rację, bo francuska grupa słynie z widowiskowych prezentacji. Jedną z nich przygotowywała na otwarcie mostu Siekierkowskiego w 2002 roku. Tym razem zamierza zaprosić widzów na paradę pod przewodnictwem ogromnego złotego tworu z metalowymi szczypcami.
To właśnie efektowne, ogromne spektakle plenerowe są znakiem rozpoznawczym Sztuki Ulicy przyciągającym zawsze największą widownię. W tym roku także nie zabraknie grup specjalizujących się w tego typu produkcjach: niemieckiego Theater Titanick z przedstawieniem „Odyseja" czy Ondaduarto Teatro z Włoch prezentującego spektakl „Felliniana" zainspirowany filmami włoskiego reżysera.
Jednak przez pięć dni festiwalu będzie można odnaleźć w różnych miejscach miasta również skromne, kameralne spektakle tworzone przez artystów dopiero rozpoczynających przygodę z występami na ulicach. Na przykład formację Kobieta Kalendarz założoną w październiku 2010 z inicjatywy Katarzyny Markowskiej i Joanny Płóciennik, które zaprosiły do współpracy opiekunkę projektu – Ewelinę Ciszewską, oraz znajome aktorki. Pod Starą Kordegardą w Łazienkach Królewskich pokażą instalację „Kobieta Kalendarz # 1. Ekspozycja" (na zdjęciu na górze) zainspirowaną obserwacją nieistniejącego już warszawskiego klubu 5 – 10 – 15. – W przestrzeni parku Łazienkowskiego chcemy pokazać przedstawienia, które nie zniszczą jego atmosfery – mówi Dariusz Jarosiński.
Międzynarodowy Festiwal Sztuka Ulicy, różne lokalizacje, wstęp wolny, piątek (1.07) – wtorek (5.07).
Na Sztuce Ulicy znów gości taniec współczesny, którego twórcy coraz częściej współpracują z artystami plastykami, aktorami czy muzykami. Powstałe w ten sposób multidyscyplinarne przedstawienia dobrze wpisują się w ideę festiwalu, którego przestrzenią gry jest miasto.
W sobotę i niedzielę o godz. 19 w parku Świętokrzyskim wystąpi Compagnie Antipodes z Francji, założony przez Lesie Philips – tancerkę związaną m.in. Teatrem Wielkim w Genewie i Béjart Ballet Lausanne. Istniejąca od 1996 roku grupa specjalizuje się w tańcu akrobatycznym, jego tancerze wykorzystują do spektakli tzw. małą architekturę, by lepiej określić swoją sztukę w przestrzeni publicznej. Wystawią „Ostatnie rendez-vous" – etiudę przy fontannie, w której obserwujemy kobietę i mężczyznę próbujących uniknąć strumieni wody, tak jak my w życiu staramy się uciec przed problemami.
Również w sobotę i niedzielę na placu Zamkowym (godz. 21) pojawi się Teatr Ewolucji Cienia. Ten młody poznański zespół tworzony m.in. przez Mirosława Ogórka – tancerza i solistę Polskiego Teatru Tańca Conrada Drzewieckiego – oraz Sławomira Dadeja – aktora Teatru Biuro Podróży – wystawi „Fin Amor". Sztuka nawiązuje do literatury średniowiecznej i historii słynnych kochanków, czyli Tristana i Izoldy oraz Lancelota i Ginewry.
Na festiwalu pojawi się też Teatr Limen, który pokaże „Lunatix" – performance w wykonaniu tancerzy butoh, muzyków i artysty wizualizacji analogowych. Twórcy opowiadają, że ich lunatycy krążą po współczesnym mieście w poszukiwaniu legendarnej księżycowej krainy Limbus, w której pochowane jest wszystko to, co zostało zmarnowane na Ziemi. A są to stracony czas, niedotrzymane przyrzeczenia, niewysłuchane modlitwy czy na próżno przelane łzy.
Bonusem dla miłośników tańca będą pokazy w Kinie*C (ul. Bielańska 1, piątek, godz. 23), gdzie przygotowano trzy dokumenty o Polskim Teatrze Tańca z Poznania.
Wśród innych wieczornych prezentacji filmowych w Kinie*C w piątek obejrzymy np. rejestrację spektaklu „Semianuki" zespołu milczących klownów, czyli rosyjskiego Teatru Licedei, w niedzielę – zapis „Wiosny w Warszawie", spaceru przez teren getta pod przewodnictwem artystów z Public Movement.
We wtorek festiwalowe kino skupi się na teatrze. Przygotowano m.in. odnalezione w archiwum moskiewskiego Teatru Dramatu i Komedii na Tagance fragmenty legendarnych przedstawień („Hamlet", „Dobry człowiek z Seczuanu") oraz pracę warszawskiego Teatru Ateneum „Wysocki" (reż. Wojciech Młynarski, 1989) czy dokument „Wspomnienie o Hamlecie", zrealizowany przez słynnego rosyjskiego aktora Michaiła Kozakowa.