Z magazynu Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie pod Warszawą rozpoczął się odbiór niezbędnych w walce z koronawirusem środków do dezynfekcji.
Akcję pomocy hospicjom prowadzi zespół kierowany przez ks. prof. Waldemara Cisło. Koordynuje on proces rozdysponowania takich środków pomiędzy wybrane placówki w całej Polsce. Na apel Stowarzyszenia pierwszy odpowiedział Bank Ochrony Środowiska, który zakupił siedem palet płynów (prawie 3,8 tys. litrów) bezpośrednio u producenta Polfy Tarchomin.
Dzięki temu do czterech hospicjów oraz zakładów opiekuńczo – leczniczych trafi w najbliższym czasie także partia 2 tys. maseczek ochronnych przeznaczonych przede wszystkim dla personelu hospicjów i innych placówek medycznych oraz wolontariuszy. Ich transport powinien dotrzeć do Polski w najbliższych dniach. Łączna kwota pomocy to ok. 150 tys. zł. Pomoc trafi do ośrodków w których opieką objętych jest ok. 500 chorych, głównie dzieci.
Środki do dezynfekcji i maseczki trafią do: Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego dla Dzieci prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr św. Józefa w Wierzbicach (gmina Kobierzyce); Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego dla Dzieci im. Jana Pawła II prowadzonego przez Zgromadzenie Sióstr Maryi Niepokalanej Prowincja Polska w Jaszkotlu (gmina Kąty Wrocławskie); Medycznego Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska „Formuła Dobra" we Wrocławiu; Hospicjum i zakładów opiekuńczo - leczniczych prowadzonych przez Caritas archidiecezji gdańskiej.
Według oficjalnych danych opieką paliatywną i hospicyjną w Polsce, co roku objętych jest ok. 90 tys. osób. Opieka paliatywna w Polsce najczęściej obejmuje pacjentów z chorobami nowotworowymi.
Prezydent Warszawy podjął decyzję o uruchomieniu 12 mln zł z rezerwy kryzysowej miasta na zakup dodatkowych środków bezpieczeństwa: maseczek, fartuchów, kombinezonów, przyłbic, rękawic, płynów do dezynfekcji rąk i powierzchni.
Z zakupionego sprzętu ochronnego będą korzystały szpitale i przychodnie prowadzone przez miasto Warszawa, które odczuwają niedobory, a także jednostki pomagające mieszkańcom na przymusowej kwarantannie. Część środków ochronnych będzie w strategicznej rezerwie, utworzonej na sytuacje nieprzewidywalne, w związku z rosnącym zagrożeniem epidemiologicznym i koniecznością ochrony najbardziej narażonych na zachorowanie grup mieszkańców oraz służb, które z koronawirusem walczą.
Jak informuje warszawski ratusz "głównym problemem dotychczas były ceny i kłopoty z realizacją dostaw". Dlatego miejskie szpitale i przychodnie stworzyły grupę zakupową, w ramach której realizowane będzie bieżące zaopatrzenie szpitali i przychodni. Pozwoli ona sprawnie i na bieżąco realizować zamówienia, by zadbać o bezpieczeństwo lekarzy i pielęgniarek, co jest priorytetem m.st. Warszawy. Aktualnie już ponad połowa zamówionych produktów jest już w magazynach miasta. W kolejnych dniach Biuro Polityki Zdrowotnej spodziewa się nowych dostaw sprzętu medycznego i środków ochronnych.
Z informacji które podaje resort obrony narodowej wynika, że maseczki szyją zaś członkowie organizacji proobronnych. Jak podaje MON pracownicy warsztatu krawieckiego oraz warsztatów technicznych Dowództwa Garnizonu Warszawa szyją maseczki dla lekarzy z wojskowych ambulatoriów i izb chorych oraz dla wartowników z jednostek i instytucji wojskowych. Wytwarzają również mocowania do butelek na płyn dezynfekujący.
Z kolei żołnierze 6 batalionu logistycznego opracowali rodzaj przyłbicy montowanej do hełmu. "Rozwiązanie zostanie wykorzystane podczas działań na posterunkach przygranicznych oraz w działaniach patrolowych" - informuje na swoim profilu MON.
