Reklama
Rozwiń
Reklama

McCain: walczcie razem ze mną

- Jestem dumny, że przedstawiłem wam kandydata na wiceprezydenta, ale już się nie mogę doczekać, kiedy wprowadzę ją do Białego Domu - powiedział John McCain podczas konwencji Partii Republikańskiej w St. Paul w Minnesocie, na której oficjalnie przyjął nominację na listopadowe wybory prezydenckie

Aktualizacja: 05.09.2008 07:22 Publikacja: 05.09.2008 05:27

John McCain, republikański kandydat na prezydenta

John McCain, republikański kandydat na prezydenta

Foto: AFP

- Mamy doświadczenie, mamy kręgosłup i mamy siłę, aby dotrzymać wyborczych obietnic - mówił McCain podczas konwencji, a zgromadzeni ludzie odwdzięczyli się mu oklaskami.

"Pracuję dla Was", "walczę z różnymi lobby", "walczyłem o zwiększenie liczby żołnierzy w Iraku, zanim taka walka stała się modna" - mówił do swoich wyborców. - Prędzej przegram wybory, niż dopuszczę do tego, by mój kraj przegrał wojnę - dodał.

- Wierzymy w niskie podatki, w solidną obronę narodową, w kulturę życia, w odpowiedzialność osobistą, sprawiedliwość prawa i w sędziów, którzy ferują wyroki niezależnie i sprawiedliwie. Wierzymy w to, co uwolni kreatywność wyborów - mówił kandydat Republikanów.

- Utrzymam podatki na najniższym poziomie. Amerykańskie firmy staną się dzięki temu bardziej konkurencyjne. (...) Otworzę rynki na nowe firmy. My pomożemy znaleźć pracę tym, którzy ją utracili. Przygotujemy pracowników na pracę w przyszłości. Będziemy szkolili ich w college'ach. Będą zarabiali godziwie - tak przekonywał wyborców do gospodarczych planów i poglądów swojej partii.

- Musimy opracowywać wszystkie nowe technologie, które pozwolą uchronić naszą gospodarkę - przekonywał McCain. - Czas żebyśmy pokazali światu, w jaki sposób Amerykanie przewodzą - dodał.

Reklama
Reklama

O walce z terroryzmem powiedział: "Dziś perspektywa lepszego świata jest w naszym zasięgu, ale musimy stawić czoła różnym zagrożeniom. (...) Al-Kaida jest główną organizacją terrorystyczną i być może niedługo uzyska broń jądrową (...) Zaatakują nas jeśli tylko znów będą mieli okazję".

McCain wspomniał \o konflikcie na Kaukazie i potępił działania Rosji. - Gruzini potrzebują naszej solidarności i naszych modlitw (...) Jako prezydent, będę starał sie utrzymywać dobre stosunki z Rosją, ale nie możemy przymykać oczu na jej nieprawne działania - stwierdził stanowczo.

- Nie ubiegam się o urząd prezydenta dlatego, że jestem pobłogosławiony (...) Mój kraj uratował mnie, kiedy byłem w potrzebie i będę walczył o Amerykę dopóki starczy mi sił - powiedział kandydat Republikanów na prezydenta. - Zakochałem sie w moim kraju, kiedy byłem więźniem w innym kraju (...) Kocham go, bo to nie jest tylko miejsce, ale idea, za którą warto walczyć - dodał.

- Walczcie razem ze mną; walczcie za to co piękne w naszym kraju; walczcie za sprawiedliwość; wstańcie i brońcie naszego kraju; ośmielcie się stawić czoła i walczcie! Jesteśmy Amerykanami! Nigdy nie chowajmy się za historią, to my tworzymy historię! - krzyczał John McCain do swoich wyborców na zakończenie konwencji.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama