Awionetka Nigela Farrage'a rozbiła się w czwartek rano niedaleko Brackley w Northamptonshire. Przywódca UKIP odniósł lekkie obrażenia i o własnych siłach zdołał wydostać się z wraku. Pilota trzeba było uwalniać rozcinając kadłub samolotu specjalistycznym sprzętem. Obaj zostali przewiezieni do szpitala.

Nie wiadomo jeszcze co było powodem katastrofy. Doszło do niej, gdy Farage przelatywał samolotem ciągnącym baner z napisem: "Głosuj dla dobra kraju - głosuj na UKIP" nad okręgiem wyborczym, gdzie ma szansę odebrać mandat kandydatowi konserwatystów.

Nigel Farage jest byłym przywódcą i eurodeputowanym partii UKIP, która domaga się zamknięcia brytyjskich granic przed imigrantami i nie kryje swojego eurosceptycyzmu. Jego wystąpienia w Parlamencie Europejskim wywołują często wiele kontrowersji. Niedawno naraził się na krytykę za nazwanie Belgii "krajem, który de facto nie istnieje".

Brytyjscy politycy i przywódcy wyjątkowo często korzystają korzystali ze środków powietrznego transportu. Premier Gordon Brown, aby przed wyborami odwiedzić jak największą liczbę okręgów wyborczych musiał z pociągu przesiąść się do helikoptera.

Rekordy w podróżach powietrznych pobił jednak przywódca konserwatystów David Cameron. Dzięki bogatym sponsorom w czasie kampanii wyborczej mógł bez ograniczeń latać samolotem lub helikopterem wydając na takie podróże nawet 9 tys. funtów dziennie:w efekcie Cameron przeleciał nad Wielka Brytanią ponad 25 tys. mil.