Reklama

Maszerowałem z Bractwem Muzułmańskim

Zwolennicy odsuniętego od władzy prezydenta Egiptu mieli swój „piątek odrzucenia”. Setki tysięcy protestowały w całym kraju przeciwko ostatnim posunięciom armii wspieranej przez opozycję. W czasie wielkiej demonstracji na przedmieściach Kairu wojsko otworzyło ogień, zabijając trzech demonstrantów.
Maszerowałem z Bractwem Muzułmańskim

Foto: AFP

Jerzy Haszczyński z Kairu

Do tragedii doszło, gdy tłum zbliżył się do koszarów Gwardii Republikańskiej, w których prawdopodobnie przetrzymywany jest obalony islamistyczny prezydent Mohamed Mursi.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama