Testem, na ile rewelacje Edwarda Snowdena rzeczywiście popsują stosunki przez Atlantyk, będzie postęp negocjacji nad utworzeniem Transatlantyckiego Partnerstwa dla Handlu i Inwestycji (TTIP) – umowy, która przekształci Unię i Stany w jeden gigantyczny rynek. Druga runda rokowań w tej sprawie rozpocznie się w przyszły poniedziałek w Brukseli. Prezydent Obama ma nadzieję, że niezwykle skomplikowaną umowę da się wynegocjować już do końca 2015 roku, a więc przed następnymi wyborami prezydenckimi. Liczy, że dzięki niej gospodarka Stanów Zjednoczonych, podobnie jak Unii, wreszcie zacznie się szybciej rozwijać.