Reklama

Berkut nie ma już skrupułów

Nie wiadomo, czy pięciu zabitych to fatalny błąd milicji, przygotowanie do stanu wojennego czy prowokacja Rosji.

Do tragedii doszło w środę nad ranem. Specjalne oddziały milicji Berkut starały się zepchnąć kilkuset manifestantów broniących barykad na ulicy Hruszewskiego prowadzącej do ukraińskiego parlamentu. Wtedy pady strzały.

Jak później stwierdzili prokuratorzy, dwóch mężczyzn zostało zabitych z broni palnej. Jednego trafiono w serce, drugi został wielokrotnie postrzelony. Trzeci mężczyzna spadł z wysokiej kolumny, na którą uciekł przed funkcjonariuszami Berkutu.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama