Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Łesia Orobec przychodzi na posiedzenia parlamentu w kamizelce kuloodpornej
Dla liderów Majdanu kompromis miałby polegać na powrocie do konstytucji z 2004 r., która zasadniczo ogranicza kompetencje prezydenta. Dzięki temu Janukowycz mógłby pozostać u władzy jeszcze kilka miesięcy, być może do zaplanowanych na wiosnę przyszłego roku wyborów. A opozycja mogłaby w tym czasie obsadzić nowy rząd.
Jednak po dzisiejszym posiedzeniu ukraińskiego parlamentu szanse na taki scenariusz wydają się niewielkie. Udar, Batkiwszczyna i Swoboda, trzy ugrupowania popierające Majdan, nie mają w Radzie Najwyższej większości. Zaś lider popierającej prezydenta Partii Regionów Ołeksandr Jefremow już na początku plenarnego spotkania wykluczył zarówno pospieszną zmianę konstytucji, jak i rozpisanie wcześniejszych wyborów. To samo lider Udaru Witalij Kliczko usłyszał bezpośrednio z ust prezydenta. – Próbowałem go przekonać, że zmiana konstytucji uspokoi nastroje w kraju. Ale on odpowiedział, że jest to proces, który zajmie przynajmniej pół roku – relacjonował były mistrz w boksie wagi ciężkiej.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: