Chodzi o 28-punktowy plan pokojowy, który został opracowany przez specjalnego wysłannika prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu Steve'a Witkoffa i sekretarza stanu USA Marco Rubio. Treść planu została opublikowana przez serwis Axios i wywołała kontrowersje – plan przewidywał bowiem m.in. ograniczenie liczebności ukraińskiej armii do 600 tysięcy, wykluczał możliwość wejścia Ukrainy do NATO oraz nakazywał Ukrainie wycofanie się z kontrolowanej jeszcze części obwodu donieckiego. W planie była mowa również o uznaniu – de facto – Donbasu i Krymu za tereny należące do Rosji oraz generalnej amnestii za wszystkie czyny popełnione w czasie blisko czteroletniej wojny Rosji z Ukrainą. Jeden z punktów planu dotyczył Polski – głosił on, że na terytorium Polski będą stacjonować europejskie myśliwce.
Wołodymyr Zełenski mówił 21 listopada, że Ukraina może stanąć przed dylematem, czy stracić kluczowego partnera, czy stracić godność. Z nieoficjalnych doniesień wynikało, że USA oczekują, iż Ukraińcy przyjmą plan do najbliższego czwartku. W przypadku odrzucenia planu przez Ukrainę Waszyngton miałby wstrzymać pomoc wojskową dla Kijowa oraz zaprzestać przekazywania Ukrainie informacji wywiadowczych.
Gdzie na ukraińskim froncie toczą się obecnie najcięższe walki? (MAPA)
Foto: PAP
Po rozmowach w Genewie, w których uczestniczyły delegacje na czele z sekretarzem stanu USA Marco Rubio oraz szefem kancelarii prezydenta Ukrainy Andrijem Jermakiem, obie strony wydały wspólne oświadczenie, w którym czytamy o opracowaniu „udoskonalonego ramowego planu pokojowego”. Nie podano jednak żadnych szczegółów dotyczących jego treści ani tego, które punkty zostały ostatecznie zmodyfikowane. W poniedziałek rozmowy USA z Ukrainą w Genewie są kontynuowane.
Kreml: Nie widzieliśmy żadnego planu pokojowego, nie będziemy dyskutować za pośrednictwem mediów
Tymczasem rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, mówił w Moskwie w czasie spotkania z dziennikarzami, że na razie nie ma planów dotyczących organizacji spotkania delegacji Rosji i USA. Pieskow przypomniał przy tym, że Władimir Putin „jest otwarty na takie kontakty i negocjacje, ale na razie nie ustalono z Rosją żadnych szczegółów takich negocjacji”.