Reklama

Zaufanie bez granic

Francja i Wielka Brytania będą razem rozwijały najnowocześniejsze rakiety. To precedens.

Publikacja: 17.03.2015 20:24

Myśliwce Rafale są powszechnie uzbrajane w rakiety typu Exocet produkowane przez MBDA

Myśliwce Rafale są powszechnie uzbrajane w rakiety typu Exocet produkowane przez MBDA

Foto: MBDA

Inicjatywa Paryża i Londynu to poważny krok w kierunku budowy europejskiej armii, idei, którą kilka dni temu na nowo wylansował Jean-Claude Juncker. Pomysł przewodniczącego Komisji Europejskiej ma być omawiany na szczycie w Brukseli w czerwcu.

– Porozumienie z Brytyjczykami oznacza, że po raz pierwszy w historii staniemy się współzależni. Bez zgody Londynu Paryż nie będzie mógł rozwijać uzbrojenia o strategicznym znaczeniu i odwrotnie – tłumaczy „Rz" Didier Philippe, wiceprezes koncernu MBDA.

A rzecznik firmy Jean Dupont dodaje: – Ostatni raz walczyliśmy ze sobą pod Waterloo, 200 lat temu. Mamy więc do siebie zaufanie.

To właśnie w ramach MBDA, które należy zarówno do British Aerospace, jak i do Airbusa, kraje zdecydowały się na współpracę. Zgodnie z przygotowywaną umową powstaną cztery „centra doskonałości", w ramach których będą rozwijane najnowocześniejsze technologie na potrzeby obu państw.

– Chodzi m.in. o systemy, dzięki którym radary wroga nie są w stanie namierzyć rakiety, czy bardzo nowoczesne silniki, które zwielokrotniają zasięg pocisku, wykorzystując sprężone powietrze jako paliwo – tłumaczy Philippe.

Reklama
Reklama

Zgodnie z tą zasadą baza w Lostock koło Manchesteru będzie rozwijała pocisk średniego zasięgu MMP, w przyszłości podstawową broń przeciwpancerną francuskiej armii. A baza w Bourges w środkowej Francji będzie odpowiedzialna za opracowanie rakiety Brimstone, w którą będą wyposażone brytyjskie siły zbrojne.

Oba kraje chcą także razem budować nowoczesne pociski w zakładach specjalizujących się w danym typie uzbrojenia na potrzeby zarówno Francji, jak i Wielkiej Brytanii. W jednym miejscu będzie więc budowany pocisk wykorzystywany przez helikoptery do walki z marynarką wroga o nazwie Leger czy system obrony przeciwrakietowej Heavy.

– Mamy już pierwszy efekt takiej współpracy: to systemy pozwalające na sterowanie skrzydłami rakiety, które powstały w Wielkiej Brytanii na potrzeby armii francuskiej – mówi Jean Dupont.

Porozumienie oznacza także, że Paryż i Londyn będą się dzieliły dochodami z eksportu wspólnie zbudowanej broni. To ważny punkt umowy, bo MBDA coraz większą część dochodów osiąga właśnie dzięki sprzedaży za granicą. Koncern ma w tej chwili w portfelu zamówienia warte 4,1 mld euro, jednak aż 2,5 mld z tego stanowią umowy eksportowe. Teraz koncern liczy na dwa wielkie kontrakty: w Polsce i Turcji.

– Z żadnym krajem Europy, w tym z Niemcami, nie osiągnęliśmy takiego stopnia współzależności. Wybór Wielkiej Brytanii był naturalny, bo to jedyny kraj w Unii, który przeznacza porównywalne fundusze na obronę co Francja i który tak jak my chce utrzymywać niezależne siły odstraszania – przekonuje Philippe.

Porozumienie było przygotowywane po cichu od czterech lat. Impuls dała umowa zawarta w Lancaster House w 2010 r. przez ówczesnego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego i premiera Davida Camerona. Jednak prace przyspieszyło rosnące zagrożenie ze strony Rosji po wybuchu kryzysu ukraińskiego. Dodatkowym argumentem na rzecz współpracy jest ostre ograniczenie wydatków na zbrojenia w obu krajach. Wielka Brytania wydaje jeszcze na ten cel 2,07 proc. PKB, nieco więcej niż Polska (1,95 proc. PKB), ale we Francji fundusze Ministerstwa Obrony spadły do 1,5 proc. PKB.

Reklama
Reklama

– Układ jest jasny: albo przestaniemy dublować nasze badania i produkcję broni, albo nie będzie nas stać na samodzielne rozwijanie strategicznego uzbrojenia i w efekcie niezależną obronę – przyznaje wiceprezes MBDA. I dodaje: Jeśli wygramy kontrakt na system obrony rakietowej, chcemy na podobnych zasadach współpracować z Polską.

Mimo wszystko oba kraje nie będą się dzieliły technologiami dotyczącymi uzbrojenia jądrowego. Francja – bo chce w tym obszarze pozostać niezależna, Wielka Brytania – bo tu ściśle współpracuje ze Stanami Zjednoczonymi.

Obawa przed Rosją i cięcia wydatków pchają także inne kraje Unii do podjęcia dwustronnej współpracy ze swoimi sąsiadami. Ministrowie obrony Szwecji i Finlandii Peter Hultqvist i Carl Haglund podpisali niedawno porozumienie, które zasadniczo ma doprowadzić w ciągu kilku lat do budowy wspólnej marynarki wojennej i lotnictwa. Wcześniej na podobną inicjatywę zdecydowały się Holandia i Belgia (marynarka wojenna) oraz Czechy i Słowacja (lotnictwo).

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1415
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1414
Świat
Świat wrócił do polityki siły. Jan Krzysztof Bielecki o Chinach, Grenlandii i końcu wolnego handlu
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1413
Świat
Strzały i drony nad pałacem w Caracas. Zamieszanie po zaprzysiężeniu tymczasowej prezydent
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama