Reklama

Członkostwo w UE nie najważniejsze

Oksana Syroid: To nie Juncker będzie decydował o Unii za 25 lat – mówi wiceszefowa parlamentu Ukrainy.
Członkostwo w UE nie najważniejsze

Foto: materiały prasowe

Rz: Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oświadczył w czwartek, że Ukraina nie zostanie członkiem Unii Europejskiej oraz NATO w ciągu najbliższych 20–25 lat. Czy to nie rozczarowuje Ukraińców?

Oksana Syroid: Myślę, że dzisiaj nie trzeba nikomu tłumaczyć, jak ważne dla Ukraińców jest dążenie do Unii i sojuszu północnoatlantyckiego. Ale kraje, które dziś należą do zjednoczonej Europy, nie musiały walczyć o swoją europejskość, jak to robi Ukraina. Ukraińcy stawiają dzisiaj opór despotycznej i ohydnej cywilizacji, która chce pozbawić nas tej europejskości. Przed aneksją Krymu i wojną w Donbasie żyliśmy w przekonaniu, że jesteśmy bezpieczni. Bezpieczeństwo to było zagwarantowane przez kraje, które podpisały memorandum budapeszteńskie (Stany Zjednoczone, Wielka Brytania oraz Rosja). Niestety, Ukraińcy już zrozumieli, że kraje te nie wywiązały się ze swoich zobowiązań i nie zamierzają wywiązywać się z nich w przyszłości. Pamiętajmy, że Kijów w ramach tego memorandum zrezygnował z broni atomowej. W konsekwencji znaleźliśmy się dzisiaj sam na sam z wrogiem i nie ma na świecie nikogo, kto mógłby stanąć w obronie Ukrainy.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama