Do tej na terenie Unii Europejskiej dopuszczono do użytku szczepionki przeciw COVID-19 opracowane przez Pfizer/BioNTech i firmę Moderna. Z kolei na Węgrzech wydano tymczasowe zezwolenie na stosowanie rosyjskiej szczepionki Sputnik V i brytyjskiej Covishield.

Czytaj także: Polska kupuje szczepionki przeciw COVID dla ponad 40 mln osób

Europejska Agencja Leków (EMA) ogłosiła w ubiegłym tygodniu, że decyzję w sprawie szczepionki opracowanej przez Uniwersytet Oksfordzki i koncern AstraZeneca wyda pod koniec miesiąca.

Część państw członkowskich UE - m.in. Austria, Czechy i Dania - apelowała o szybsze wydanie zezwolenia na stosowanie brytyjskiej szczepionki. Teraz podobne stanowisko wyraziły Litwa, Łotwa i Estonia.

"Dokładność procedur jest ważna, ale ważne jest także tempo. Opóźnienia kosztują życie" - oświadczyli w mediach społecznościowych premierzy państw bałtyckich.

W zeszłym tygodniu litewskie władze informowały, że otrzymają wystarczającą liczbę dawek szczepionki przeciw COVID-19, by do początku lipca zaszczepić 70 proc. populacji. Realizacja tej deklaracji zależy od dostaw szczepionek.