Reklama
Rozwiń
Reklama

Ksiądz od strefy trzeźwości

Zmarły w sobotę po operacji serca w jednym z mińskich szpitali najbardziej znany na Białorusi 84-letni ksiądz Józef Bulka w ostatnich miesiącach życia walczył nie tylko z chorobą. Musiał się także tłumaczyć z domniemanych grzechów młodości.

Publikacja: 12.01.2010 01:58

Litwin z pochodzenia ks. prałat Józef Bulka, skierowany ponad 20 lat temu do parafii w białoruskiej wsi Mosar (diecezja witebska), w czasie posługi kapłańskiej zdołał radykalnie zmienić życie tutejszej społeczności i przemienił zapadłą wieś w jedną z najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych w skali kraju.

Zaczęło się od walki z pijaństwem. Ksiądz od pierwszych dni pojawienia się we wsi, której mieszkańcy stanowili zwyczajną dla prowincji zapijaczoną kołchozową wspólnotę, zaczął żmudnie przekonywać parafian do zerwania z nałogiem. Perswazja okazała się na tyle skuteczna, że z czasem w Mosarze alkoholizm zniknął jako zjawisko. Z inicjatywy proboszcza przy parafii stworzono nawet muzeum antyalkoholowe. Wśród eksponatów można tu znaleźć ofiarowane przez „nawróconych” alkoholików domowe aparaty do pędzenia bimbru, są też zaświadczenia od władz gminy i miejscowego sklepu spożywczego, iż taki a taki ostatecznie zerwał z pijaństwem. Osiągnięcia na froncie walki z alkoholizmem przyniosły księdzu uznanie nie tylko w skali całego kraju, lecz także międzynarodowe. Na dowód tego czterdziestu członków klubów AA (anonimowych alkoholików) z Białorusi, Litwy i Łotwy zasadziło w Mosarze Aleję Trzeźwości. Ostatnim etapem w walce księdza z nałogiem stało się oficjalne ogłoszenie przez władze gminy, w której leży parafia, jej terenu „strefą trzeźwości”. Od zeszłego roku obowiązuje tu bezwzględny zakaz nie tylko spożywania, lecz także sprzedawania alkoholu.

Trzeźwy tryb życia mosarskiej wspólnoty umożliwił księdzu realizację innych ambitnych pomysłów. Przy wsparciu parafian teren wokół kościoła ksiądz przerobił na uroczy, pełen zieleni i kwiatów ogród z posągami, fontannami i innymi niespotykanymi w prowincji elementami dekoru. Mieszkańcy Białorusi docenili wysiłek i okrzyknęli Mosar białoruskim Wersalem.

Wśród osiągnięć ks. Bulki można wymienić także to, iż właśnie w jego parafii stanął pierwszy na Białorusi pomnik Jana Pawła II.

Propagując zdrowy tryb życia, ks. Bulka zbudował we wsi sportowe boisko z prawdziwego zdarzenia, rozbił park z ujęciami wody leczniczej. W pobliskiej wsi Paryż dbający o rozwój regionu w celu przyciągnięcia jak największej liczby turystów Bulka postawił kopię wieży Eiffla uwieńczonej katolickim krzyżem.

Reklama
Reklama

Zasługi katolickiego kapłana dla kultury i propagandy zdrowego trybu życia zostały docenione na najwyższym szczeblu władzy państwowej. Ks. Bulka jako pierwszy kapłan katolicki na Białorusi został uhonorowany przez prezydenta Aleksandra Łukaszenkę prestiżową nagrodą „Za duchowe odrodzenie”. Został też kawalerem orderu Franciszka Skaryny – jednego z najwyższych białoruskich odznaczeń państwowych.

Mimo sędziwego wieku (w grudniu zeszłego roku Bulka obchodził 84. urodziny) ksiądz był pełen pomysłów i nie spieszył się na emeryturę.

Podupadł na zdrowiu po tym, jak rok temu prokuratura litewska oskarżyła go o współpracę w latach 50. minionego stulecia z władzami radzieckiej Litwy i wydanie na śmierć kilkudziesięciu uczestników antykomunistycznego ruchu oporu. Przebywający z księdzem na co dzień parafianie twierdzili, iż rozpętana z tego powodu kampania w mediach spowodowała u księdza problemy z sercem. Mimo ciężkich zarzutów wierni konsekwentnie bronili swojego kapłana, twierdząc, iż większość rzekomych dowodów jego winy to manipulacja i nieprawda. Sam Bulka w licznych wywiadach również zaprzeczał temu, iż jest winien czyjejkolwiek śmierci.

Protestował też przeciwko oskarżeniom, które ukazały się w polskiej prasie, że jakoby przed przyjęciem święceń kapłańskich (odbyło się to w diecezji włocławskiej) ukrył fakt, iż miał żonę. W obronie ks. Bulki wystąpił m.in. jeden z najstarszych w świecie Polaków, żyjący na Litwie ks. prałat Józef Obrembski, w którego parafii Bulka pracował w latach 80. minionego stulecia i który dawał mu rekomendację do przyjęcia stanu duchownego. Ks. Obrembski scharakteryzował swojego podopiecznego jako szczerego i gorliwego katolika.

Za dowód uznania dla osiągnięć księdza Bulki ze strony Kościoła należy uznać fakt, iż mszę św. na jego pogrzebie odprawił wczoraj osobiście wieloletni zwierzchnik białoruskich katolików kardynał Kazimierz Świątek. Kazanie zaś wygłosiła obecna głowa białoruskiego Kościoła katolickiego arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz. Ksiądz Bulka został pochowany przy murach świątyni w Mosarze.

[i] Andrzej Pisalnik z Grodna[/i]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama