Reklama
Rozwiń
Reklama

Torysi kontratakują

Czy ludziom od reklamy uda się poprawić notowania konserwatystów?

Publikacja: 29.03.2010 03:32

Wiszące od kilku tygodni na ulicach plakaty przedstawiające nienaturalnie opalonego Camerona stały s

Wiszące od kilku tygodni na ulicach plakaty przedstawiające nienaturalnie opalonego Camerona stały się obiektem niewybrednych żartów

Foto: AP

Topniejąca przewaga partii Davida Camerona nad laburzystami nieco ponad miesiąc przed wyborami skłoniła przywódcę konserwatystów do sięgnięcia po pomoc słynnych speców od reklamy – braci Charlesa i Maurice’a Saatchi.

To oni wymyślili hasło „Labour isn’t working”, które w 1979 roku pomogło wygrać wybory Margaret Thatcher. Zestawienie słowa „labour” oznaczającego Partię Pracy, ale także samą pracę, ze zwrotem „nie pracuje, nie działa” okazało się bardzo chwytliwe. Przekaz wzmocniło zdjęcie długiej kolejki ludzi czekających na zasiłek.

– Bracia Saatchi stawiają na brutalną prostotę. Chodzi o to, by przekaz był dobitny. Same plakaty nie wygrywały wyborów, ale pomagały uświadomić wielu osobom ich skrywane obawy – mówi „Rz” Tim Knox z Centre for Policy Studies w Londynie.

Bracia Saatchi byli także autorami hasła ostrzegającego przed „bombą podatkową laburzystów”, które pomogło konserwatystom pod przywództwem Johna Majora wygrać wybory w 1992 roku. – Obecna kampania torysów okazała się katastrofą. Dlatego wpadli w panikę i szukają pomocy u braci Saatchi – mówi „Rz” Robin Pettitt, politolog z Kingston University w Londynie.

Dotychczasową kampanię torysów bracia podsumowują jednym słowem: idiotyzm. Wiszące od kilku tygodni na ulicach plakaty przedstawiające nienaturalnie opalonego Camerona na tle nieprzekonujących haseł stały się obiektem żartów na masową skalę. Powstała nawet specjalna strona internetowa MyDavidCameron, gdzie można zamieszczać prześmiewcze wersje plakatów.

Reklama
Reklama

[wyimek]Dotychczasową kampanię torysów bracia Saatchi podsumowują krótko: idiotyzm [/wyimek]

Jak będzie wyglądał nowy plakat wyborczy? Z przecieków wiadomo, że ma do reszty obrzydzić Brytyjczykom pozbawionego charyzmy przywódcę laburzystów. Jeden z pomysłów to zrobienie plakatu, na którym będzie 365 zdjęć Gordona Browna. Laburzyści już przygotowują się do kontrataku. Na ironię zakrawa fakt, że za ich kampanię odpowiada firma Saatchi and Saatchi, założona przez obu braci, a potem przez nich sprzedana.

Ich współpraca z konserwatystami nie układała się najlepiej po przejęciu władzy w partii przez Camerona, który uznał, że czas zmienić wizerunek torysów na bardziej przyjazny. Partia słynąca z bezkompromisowości w sprawach gospodarczych i przywiązania do tradycji zaczęła się reklamować jako ekologiczna, otwarta na mniejszości seksualne, z niejasnym programem gospodarczym. Przewaga torysów, która jeszcze kilka miesięcy temu wynosiła 20 punktów procentowych, stopniała do kilku. – Torysi mają ewidentny problem z tożsamością i muszą to zmienić – mówi Tim Knox.

Pettitt ostrzega: – Konserwatyści zrobią błąd, jeśli spanikują i zwrócą się do swojego tradycyjnego elektoratu, czyli wyższej klasy średniej, bankierów i właścicieli ziemskich. Wielka Brytania za bardzo się zmieniła, aby opierając się na tej grupie, mogli wygrać wybory – dodaje.

Przypomina, że Saatchi mieli też na koncie porażki. Na jednym z najbardziej kontrowersyjnych plakatów pokazali poprzedniego przywódcę Partii Pracy Tony’ego Blaira jako demona. Do komisji skarg wyborczych wpłynęły tysiące protestów, a konserwatyści ponieśli dotkliwą porażkę.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1448
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1447
Świat
Policja starła się w Mediolanie z protestującymi przeciwko Igrzyskom Olimpijskim
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama