Reklama

Zamach czy zwykły wypadek?

Palestyński nastolatek staranował grupę izraelskich żołnierzy. – To był wypadek – twierdzą jego bliscy.

Aktualizacja: 23.09.2008 20:27 Publikacja: 23.09.2008 19:31

Rodzina nie wierzy, że Kassem był zamachowcem.

Rodzina nie wierzy, że Kassem był zamachowcem.

Foto: AFP

Do incydentu doszło późnym wieczorem. Na niewielkim placu, w pobliżu wjazdu do wschodniej, arabskiej, części Jerozolimy stała grupa izraelskich żołnierzy. W pewnym momencie na plac z wielką szybkością wjechało czarne terenowe BMW. Kierowca na widok umundurowanych mężczyzn dodał gazu i skierował maszynę prosto na nich.

Wszystko wydarzyło się w ciągu sekund i żołnierze nie mieli szans, żeby zareagować. Rozpędzony pojazd uderzył z impetem w grupę młodych mężczyzn. Jak później relacjonowali świadkowie, „w powietrze wyleciały bezwładne ciała”. Kierowca nie zdążył zahamować i rozbił samochód na ścianie budynku. Tam dosięgły go kule oficera.

Palestyńczyk zginął na miejscu, a 19 izraelskich żołnierzy zostało rannych. Policja przeprowadziła szybkie śledztwo i ustaliła, że napastnikiem był 19-letni Kassem Mughrabi – mieszkaniec wschodniej Jerozolimy.

„Mój syn został zamordowany. Nie dokonał żadnego zamachu. To był zwykły wypadek samochodowy” – powiedział Mahmoud Mughrabi, cytowany przez „Haarec” ojciec młodego człowieka. Podkreślił przy tym, że jego syn, który nie miał prawa jazdy, słabo prowadził samochód i najprawdopodobniej stracił panowanie nad kierownicą. – Przecież gdy uderzył w ścianę, zatrzymał samochód. Dlaczego go zabili? – pytał ojciec.

Jednocześnie – co w takich sytuacjach niemal się nie zdarza – życzył rannym żołnierzom szybkiego powrotu do zdrowia. Policja, która dokładnie zbadała okoliczności zdarzenia, nie ma jednak wątpliwości: 19-latek umyślnie staranował grupę żołnierzy. Jak ujawniła jedna z arabskich agencji prasowych, Kassam był członkiem Hamasu.

Reklama
Reklama

Motywem jego działania miał jednak być zawód miłosny. Kassem chciał ożenić się ze swoją kuzynką. Gdy rodzina nie wyraziła na to zgody, zrozpaczony chłopak ukradł bratu samochód i postanowił użyć go do ataku na znienawidzonych Izraelczyków. Rodzina chłopaka potwierdziła, że rzeczywiście nie zgadzała się na jego ślub z kuzynką.

To już trzeci tego typu zamach na terenie Jerozolimy w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Dwaj poprzedni Palestyńczycy do ataku na żydowskich przechodniów użyli maszyn budowlanych: buldożera i koparki.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama