Reklama

Rabin: papież i jego Hezbollah

Z książki dla armii Izraela: Watykan opłacił islamistom wyjazd do Auschwitz, by pokazać im, jak mordować Żydów

Aktualizacja: 20.07.2009 11:09 Publikacja: 20.07.2009 03:03

Rabin: papież i jego Hezbollah

Foto: Associated Press

Armia izraelska wstrzymała dystrybucję szokującej książki pod tytułem „Po obydwu stronach granicy”, którą w ostatnich miesiącach rozdawano żołnierzom. Została ona opublikowana przez działający w USA Związek Ortodoksyjnych Kongregacji Ameryki we współpracy z rabinem Szmuelem Eliahu. Była dystrybuowana w jednostkach wojskowych za przyzwoleniem ich dowódców.

Otrzymali ją m.in. żołnierze batalionu pułkownika Tamira Szaloma z Brygady Nahszon. „Książka jest rozdawana regularnie, każdy ją u nas czyta i wierzy w to, co tam jest napisane” – powiedział pragnący zachować anonimowość wojskowy cytowany przez dziennik „Haarec”. Egzemplarz, w którego posiadaniu znalazła się gazeta, zawiera pozdrowienia dla żołnierzy od płk. Szaloma „w imieniu Brygady Nahszon”.

Narratorem opowieści zawartej w książeczce jest niejaki Awi, były oficer libańskiego, islamskiego Hezbollahu, który przeszedł z islamu na judaizm i zaczął pracować dla Izraela jako tajny agent. Jak zapewnia, przez pewien czas znajdował się w bliskim otoczeniu lidera Hezbollahu szejka Hassana Nasrallaha, który według niego utrzymywał bliskie stosunki z Watykanem i przywódcami europejskimi. Podczas objazdu Europy Nasrallah miał odwiedzić Francję, Polskę, Włochy i Watykan. „Wiedzieliśmy, że papież identyfikuje się z walką Hezbollahu” – pisze Awi.

Jak donosi, Watykan zorganizował dla liderów ugrupowania wycieczkę instruktażową do Auschwitz. „Widzieliśmy pociągi, rampy, stosy okularów i ubrań. Przybyliśmy, żeby się uczyć (...). Naszemu przewodnikowi szybko wyjaśniliśmy: każdy prawdziwy Arab, głęboko w swej duszy, jest swego rodzaju fanem nazistów”.

Awi opisuje też wizyty u wpływowych europejskich polityków i dziennikarzy otwarcie wrogich wobec Izraela. „Nasz przewodnik przedstawił nam ważne postacie, które identyfikują się z naszą sprawą. To ludzie bogaci, ludzie posiadający władzę (...). Przeznaczają wielkie pieniądze na wsparcie różnego rodzaju izraelskich organizacji, które podminowują siłę izraelskiej armii” – czytamy.

Reklama
Reklama

Biuro rzecznika izraelskich sił zbrojnych podało w komunikacie, że „książka została przyjęta jako dar i była w dobrej wierze rozprowadzana wśród żołnierzy. Gdy zostaliśmy zaalarmowani w sprawie jej zawartości, dystrybucję bezzwłocznie wstrzymano”.

Otoczenie rabina Eliahu podtrzymuje opinię, że książka zawiera wyłącznie prawdę. – Awi to prawdziwa osoba, znam tego faceta osobiście. Pomogliśmy mu napisać tę historię. Zmieniliśmy tylko trochę szczegółów, by chronić jego i jego rodzinę – powiedział David Menahemov, współpracownik rabina.

Eliahu nie po raz pierwszy wywołał kontrowersje. W przeszłości nawoływał do „dywanowych nalotów” na Gazę i do „wieszania na drzewach” dzieci palestyńskich terrorystów.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autora

[mail=m.szymaniak@rp.pl]m.szymaniak@rp.pl[/mail][/i]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama