Korespondencja z Nowego Jorku

W tym stanie po raz pierwszy zaczęto sprzedawać marihuanę w celach rekreacyjnych. Zgodnie z prawem federalnym marihuana jest wciąż uważana za niebezpieczny narkotyk, co tworzy dość zagmatwaną sytuację prawną. Stopniowa legalizacja tej substancji postawiła administrację Baracka Obamy przed trudnym dylematem. Mimo kolizji z prawem federalnym Departament Sprawiedliwości USA nie podjął kroków na rzecz delegalizacji sprzedaży marihuany w Kolorado oraz w innych stanach, gdzie można nabyć konopie (cannabis) w celach leczniczych.

W sierpniu 2013 r. rząd federalny oświadczył, że nie będzie próbował podważać decyzji poszczególnych stanów pod warunkiem, że lokalne prawo będzie spełniać określone standardy. Stany muszą uniemożliwić dostęp do narkotyków dzieciom i organizacjom przestępczym. Zabronione jest także palenie skrętów w miejscach publicznych. Marihuana nie może też pojawić się w miejscach będących własnością rządu federalnego (a więc nie tylko w urzędach, lecz także np. w parkach narodowych).

W Kolorado prawo do zakupu marihuany mają osoby, które ukończyły 21 lat. Policja stanowa ma też zapobiegać nielegalnemu wywożeniu marihuany poza terytorium Kolorado. Na międzynarodowym lotnisku w Denver umieszczono już napisy informujące pasażerów, że wywożenie narkotyku poza stan jest nielegalne. Władze zastanawiają się nad zainstalowaniem w portach lotniczych specjalnych skrzynek, w których opuszczający stan podróżni mogliby zostawić marihuanę bez konsekwencji prawnych.

Kolorado zabezpieczyło się także przez niekontrolowanym tworzeniem nowych punktów sprzedaży marihuany. O licencję na jej rekreacyjną dystrybucję mogli się starać jedynie sprzedawcy, który już wcześniej posiadali zezwolenia na sprzedaż w celach medycznych. Przy wydawaniu licencji ograniczono się jedynie do inwestorów mieszkających w Kolorado. Poza tym poszczególne miasta i powiaty mają prawo zablokowania dystrybucji na swoim terenie. W stanie już od roku mieszkańcy mają prawo do uprawy konopi na własny użytek.
Według obliczeń urzędników stanowych legalna sprzedaż marihuany może w tym roku przekroczyć 570 milionów dolarów, co wzbogaci budżet Kolorado o około 67 milionów dolarów.

Według szacunków Colorado State University liczba legalnych konsumentów marihuany może wzrosnąć z obecnych 105 tys. osób, przyjmujących narkotyk w celach medycznych, do około 650 tysięcy. (W całym stanie zajmującym powierzchnię niewiele mniejszą od Polski zamieszkuje 5,1 miliona osób). Obliczenia te nie uwzględniają turystów, którzy bez wątpienia zaczną przyjeżdżać do Kolorado. Na razie przepisy traktują przyjezdnych inaczej niż mieszkańców stanu. Ci drudzy mogą kupić jednorazowo uncję (28 g) marihuany, turyści – tylko jedną czwartą uncji.

Uruchomienie sprzedaży rekreacyjnej zachęciło sprzedawców do podbijania cen. W jednym z punktów sprzedaży cena za jedną ósmą uncji towaru wysokiej jakości skoczyła z 25 do 70 dolarów. Wzbudziło to niepokój pacjentów korzystających z narkotyku w celach medycznych.

Doświadczeniom mieszkańców Kolorado uważnie przygląda się położony na zachodnim wybrzeżu USA stan Waszyngton, gdzie podobna sprzedaż marihuany ma ruszyć za kilka miesięcy. W obu stanach mieszkańcy wydali zgodę na rekreacyjną konsumpcję narkotyku w pytaniach referendalnych podczas wyborów prezydenckich w 2012 roku.