Sympatia Le Corbusiera wobec faszystów nie jest tajemnicą, dwaj dziennikarze twierdzą teraz jednak, że architekt był o wiele mocniej zaangażowany w ideologię nazistowską niż dotychczas sądzono.
Dziennikarz Xavier de Jarcy poświęcił temu tematowi całą swoją nową książkę "Le Corbusier, un fascisme francais" (Le Corbusier, francuski faszyzm). Doniesienia de Jarcy'ego potwierdza Francois Chaslin, autor drugiej właśnie publikowanej we Francji biografii architekta.
Okazuje się, że Charles-Edouard Jeanneret-Gris (Le Corbusier to pseudonim artystyczny) był ściśle związany z francuskimi organizacjami faszystowskimi w latach 20. i 30. Przyjaźnił się w liderem francuskiej partii faszystowskiej Pierre Winterem. Obaj wydawali dwa pisma architektoniczne, w którym pisali ostre, profaszystowskie i antysemickie komentarze i eseje. W sierpniu 1940 r. Le Corbusier napisał do swej matki: "Hitler przygotował plan dla całej Europy, to prawdziwe ukoronowanie jego życia".
Obaj biografowie twierdzą, że Le Corbusier starannie zatarł swe nazistowskie ślady po wojnie. Niewiele wiadomo np. na temat jego półtorarocznego pobytu podczas wojny w Vichy, siedzibie marionetkowego rządu francuskiego kolaborującego z III Rzeszą. Le Corbusier twierdzi, że odpoczywał tam, jednak biografowie twierdzą, że pracował wówczas dla kolaboracyjnego rządu.
Obie książki wzbudziły już sporą sensację we Francji, zwłaszcza, że kraj ten chce bardzo obszernie obchodzić 50. rocznicę śmierci swego najsławniejszego architekta.