O sprawie pierwszy napisał portal "New York Timesa", powołujący się na anonimowe "zachodnie" źródła, zapewne amerykańskie, bo informacja jest nadana z Waszyngtonu.
W ataku lotniczym miało zginąć co najmniej 30 bojowników tzw. Państwa Islamskiego. Nie jest natomiast pewne, czy wśród nich był Nuredin Szuszan. To jemu przypisuje się organizację dwóch najkrwawszych zamachów, do których doszło w 2015 roku w Tunezji - na muzeum Bardo w Tunisie (w marcu, zginęły 22 osoby, w troje Polaków) i na turystów wypoczywających na plaży w Sousse (w czerwcu, 38 zabitych).