Reklama

Bielecki: Szkocja, jedyna dobra wiadomość brytyjskich wyborów

Chyba tylko jedna korzyść dla Wielkiej Brytanii może wynikać z przedterminowych wyborów, jakie rozpisała Theresa May i ich fatalnego dla Torysów wyniku: spektakularnego osłabienia Szkockiej Partii Narodowej.
Bielecki: Szkocja, jedyna dobra wiadomość brytyjskich wyborów

Foto: Fotorzepa.Waldemar Kompała

Ugrupowanie Nicola Sturgeon straciło blisko połowę deputowanych w Izbie Gmin, to jasny sygnał, że nastroje niepodległościowe w Edynburgu przynajmniej na razie słabną. Co ciekawe, wiele okręgów do tej pory kontrolowanych przez SNP przejęli Torysi choć Szkoci przeważnie stawiają na lewicę i są przeciwnikami Brexitu. Być może w tych niespokojnych dla Wysp czasach potrzebują choć chwili stabilizacji?

Ale jeśli rzeczywiście takie są ich oczekiwania, mogą się łatwo zawieść. Mimo spektakularnej klęski May nie poczuła się w obowiązku złożenia dymisji, najwyraźniej niewielu w Partii Konserwatywnej chce przejąć jej rolę. Rząd, który utworzy nie będzie miał większości: w kluczowych głosowaniach ma go popierać Demokratyczna Partia Unionistyczna. Ale przecież nie za darmo. W zamian zwolennicy pozostania Irlandii Północnej w Zjednoczonym Królestwie będą chcieli narzucić swoją wersję przyszłych stosunków z Republiką Irlandii, co jest jednym z najbardziej zapalnych punktów negocjacji o Brexicie. Do tej pory to przynależność zarówno Londynu jak i Dublina do Unii gwarantowała pokój na Zielonej Wyspie. Jak będzie teraz? Nie wiadomo.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama