Minister Klimatu i Środowiska przesłał do konsultacji projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw. Celem regulacji jest przede wszystkim określenie maksymalnych limitów wydatków na kolejne 10 lat obowiązywania przepisów implementujących wymagania określone w dyrektywach unijnych dotyczących jakości powietrza.
Czytaj też: Smog: dramatycznie wysokie stężenie pyłów w Polsce
Ale jest też inny cel wynikający z ostatnich danych demograficznych. Jak podał GUS, miasto Legnica, które dotychczas liczyło powyżej 100 tysięcy mieszkańców, a tym samym stanowiło strefę, w której dokonuje się oceny jakości powietrza, utraciło ten status z powodu malejącej liczby mieszkańców (Zgodnie z danymi GUS za 2019 r., Legnica ma 99 tys. 350 mieszkańców). Według MKiŚ, podobna sytuacja może spotkać w przyszłości jeszcze kilka miast w Polsce, które charakteryzują się wysokim stopniem starzenia społeczeństwa oraz stosunkowo wysoką umieralnością. To Kalisz, Koszalin, Włocławek, Tarnów oraz Elbląg.
Ministerstwo proponuje zatem zmianę definicji strefy wraz z planowaną po niej zmianą rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie stref, w których dokonuje się oceny jakości powietrza. Efektem ma być uniezależnienie podziału Polski na strefy od danych demograficznych GUS w przypadku miast posiadających około i powyżej 100 tys. mieszkańców.
Zgodnie z obecnym brzmieniem art. 87 ust. 2 ustawy, strefę, w której dokonuje się oceny jakości powietrza stanowi:
- aglomeracja o liczbie mieszkańców większej niż 250 tysięcy;
- miasto o liczbie mieszkańców powyżej 100 tysięcy;
- pozostały obszar województwa, niewchodzący w skład miast powyżej 100 tysięcy mieszkańców oraz aglomeracji.
Projekt wprowadza dwie strefy monitorowania:
- aglomeracje o liczbie mieszkańców większej niż 250 tysięcy;
- obszary niewchodzące w skład aglomeracji.
"Pozwoli to uniknąć w przyszłości konieczność pilnej zmiany aktu prawnego, wydawanego na podstawie art. 87 ust. 3 tej ustawy, w ramach którego określane są strefy, w których dokonuje się oceny jakości powietrza, w związku ze zmianą liczby mieszkańców w danej strefie, którą należy zakwalifikować do innej grupy stref. Tym samym wyeliminuje to ryzyko powstania sytuacji, z jaką mamy aktualnie do czynienia, tj. miasto Legnica przestało być miastem powyżej 100 tysięcy mieszkańców, co jednocześnie powoduje zmianę układu stref w woj. dolnośląskim" - czytamy w uzasadnieniu projektu.