Parlamentarzyści w Bundestagu głosowali w tej sprawie w czwartek wieczorem. Niemcy dołączają do kilku innych państw europejskich, które zakazują operacji kosmetycznych, których celem jest zapewnienie dziecku przypisanie do tradycyjnych pojęć męskich i żeńskich.

Od tej pory sąd rodzinny będzie musiał wydać zgodę na takie operacje u dzieci, u których zdiagnozowano "odchylenia w rozwoju płciowym", co jest terminem medycznym często używanym w odniesieniu do osób interseksualnych.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych około 1,7% dzieci rodzi się interseksualnych, a niewielka część z nich przechodzi operacje mające na celu dostosowanie wyglądu i funkcji ich genitaliów do tych, których oczekuje się od mężczyzn lub kobiet.

Badania sugerują, że niepotrzebne operacje wykonywane bez zgody dzieci mogą prowadzić do szkód psychologicznych w późniejszym wieku, dlatego też obrońcy praw osób interseksualnych z zadowoleniem przyjęli zakaz wprowadzony w Niemczech.

Jednocześnie rodzice i lekarze mogą obejść nowe prawo i kontynuować operację poprzez unikanie diagnozy interseksualnej, a przepisy nie przewidują kar.

Według badań przeprowadzonych przez Uniwersytet w Bochum, 1871 dzieci poniżej 10 roku życia przeszło operacje "feminizujące" lub "maskulinizujące" w latach 2005-2016 w Niemczech.