Reklama

Marek Domagalski: Nie burzmy wiekowego porządku – czyli konsekwencje wyroku TSUE ws. związków jednopłciowych

- Orzeczenia sądów czy trybunałów mają granice. Jedną z nich jest rozsądek - Marek Domagalski o konsekwencji wyroku TSUE ws. związków jednopłciowych .

Publikacja: 04.02.2026 04:30

Marek Domagalski: Nie burzmy wiekowego porządku – czyli konsekwencje wyroku TSUE ws. związków jednopłciowych

Foto: Adobe Stock

Dla zachowania anonimowości płciowej stron zagranicznego aktu małżeńskiego jednej płci przy transkrypcji na polski akt wystarczyłoby tę anonimizację ograniczyć tylko do takich aktów, o ile w ogóle polska konstytucja dopuszcza taką operację. Nie ma zaś racjonalnego powodu, by taka zmiana dotyczyła aktów małżeństwa kobiet i mężczyzn stanowiących przytłaczającą większość, jeśli taki byłby zamiar polskich władz. Po niedawnym wyroku TSUE, że państwo członkowskie UE, w tym Polska, choć nie musi umożliwiać zawierania małżeństw osób tej samej płci, ma umożliwić małżeństwom obywateli Unii tej samej płci równe traktowanie. Rozgorzała więc dyskusja, czy i jak wdrożyć ten wyrok.

Czytaj więcej

Dawid Bunikowski, Karol Dobrzeniecki: Nie wykorzystujmy tylnych drzwi

Jakie jest stanowisko RPO w sprawie wyroku TSUE dotyczącego związków jednopłciowych? 

Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek zaznaczył, że chociaż TSUE ani w wyroku, ani w uzasadnieniu nie stwierdził, że należy wprowadzić małżeństwa jednopłciowe, to wyrok ten należy wykonać poprzez zmiany rozporządzenia określającego wzory aktów stanu cywilnego i aktu małżeństwa, aby sporządzać odpowiednią transkrypcję aktu polskiego na podstawie aktu obcego kraju. Ministerstwo Cyfryzacji zaprezentowało właśnie projekt zmiany formularzy aktów stanu cywilnego poprzez zastąpienie określenia „Kobieta” i „Mężczyzna” na „Pierwszy małżonek” i „Drugi Małżonek”.

Wątpię, czy takie zmiany zapewnią płciową anonimowość takich małżonków czy rodziców, obawiam się natomiast zamieszania i pomyłek w korzystaniu z tak zanonimizowanych akt stanu cywilnego, a są to poważne dokumenty niezbędne w wielu ważnych sprawach, choćby rodzinnych i spadkowych, a przed sądami raczej nie ma miejsca na domysły.

Czytaj więcej

Ewa Łętowska: Kolejny raz o konstytucji, związkach jednopłciowych i wyroku TSUE
Reklama
Reklama

Prawo rodzinne – jakie pełni funkcje? 

Trzeba też przypomnieć – co każdy prawnik powinien wiedzieć – że prawo rodzinne jest fundamentem porządku danego społeczeństwa, narodu, więc wymaga szczególnie starannego pielęgnowania i stosowania. Także aktów stanu cywilnego, dawnych metryk, które od pięciuset lat na ziemiach polskich czy to pisane łaciną, cyrylicą czy językiem polskim po wiekach są czytelne, nawet jeśli czasem mysz je nieco podgryzła. Jasno one wskazują, kto był mężem, a kto żoną, kto ojcem, kto matką, a kto świadkiem.

Nie burzmy tego dorobku wieków zbyt pochopnie, tym bardziej że każde prawo, także unijne, a zwłaszcza orzeczenia sądów czy trybunałów mają granice. Jedną z nich jest rozsądek.

Rzecz o prawie
Paulina Szewioła: Cmentarzysko projektów
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rzecz o prawie
Katarzyna Holik: Prawne dylematy w aktach Jeffreya Epsteina
Rzecz o prawie
Jacek Dubois: O ekskluzywnym obrońcy
Rzecz o prawie
Joanna Parafianowicz: Milczenie adwokatury
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama