Dla zachowania anonimowości płciowej stron zagranicznego aktu małżeńskiego jednej płci przy transkrypcji na polski akt wystarczyłoby tę anonimizację ograniczyć tylko do takich aktów, o ile w ogóle polska konstytucja dopuszcza taką operację. Nie ma zaś racjonalnego powodu, by taka zmiana dotyczyła aktów małżeństwa kobiet i mężczyzn stanowiących przytłaczającą większość, jeśli taki byłby zamiar polskich władz. Po niedawnym wyroku TSUE, że państwo członkowskie UE, w tym Polska, choć nie musi umożliwiać zawierania małżeństw osób tej samej płci, ma umożliwić małżeństwom obywateli Unii tej samej płci równe traktowanie. Rozgorzała więc dyskusja, czy i jak wdrożyć ten wyrok.
Czytaj więcej
Uznanie związków jednopłciowych wymaga zgody społeczeństwa. Mówimy bowiem o zmianie, która ma cha...
Jakie jest stanowisko RPO w sprawie wyroku TSUE dotyczącego związków jednopłciowych?
Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek zaznaczył, że chociaż TSUE ani w wyroku, ani w uzasadnieniu nie stwierdził, że należy wprowadzić małżeństwa jednopłciowe, to wyrok ten należy wykonać poprzez zmiany rozporządzenia określającego wzory aktów stanu cywilnego i aktu małżeństwa, aby sporządzać odpowiednią transkrypcję aktu polskiego na podstawie aktu obcego kraju. Ministerstwo Cyfryzacji zaprezentowało właśnie projekt zmiany formularzy aktów stanu cywilnego poprzez zastąpienie określenia „Kobieta” i „Mężczyzna” na „Pierwszy małżonek” i „Drugi Małżonek”.
Wątpię, czy takie zmiany zapewnią płciową anonimowość takich małżonków czy rodziców, obawiam się natomiast zamieszania i pomyłek w korzystaniu z tak zanonimizowanych akt stanu cywilnego, a są to poważne dokumenty niezbędne w wielu ważnych sprawach, choćby rodzinnych i spadkowych, a przed sądami raczej nie ma miejsca na domysły.
Czytaj więcej
Orzeczenie unijnego trybunału (TSUE) wymaga możliwości przeniesienia do polskich ksiąg stanu cywi...