4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W miejscu, w którym Rzeka Krokodyla łączy się z Marico, zaczyna się Limpopo. To jeden z najdłuższych afrykańskich cieków wodnych uchodzących do Oceanu Indyjskiego. I żyje w nim dużo krokodyli. To właśnie w nie wcielają się gracze w „Limpopo”.
To produkcja familijna, dlatego wydawca zadbał o efektowną i nietypową planszę. Znajduje się na niej wir wodny – obrotowe koło z wizerunkami różnych zwierząt oraz charakterystyczną drewnianą kłodą. Bardzo niesmaczną. Do tego dochodzą cztery plastikowe krokodyle łby, które umieszcza się w czterech rogach planszy. To głodne krokodyle, więc celem zabawy jest zapewnienie im jak największej liczby przekąsek. W trakcie rozgrywki wirem będzie się kręcić, a krokodyle muszą zatrzymywać go paszczą. Przypomina to trochę znaną z kasyn ruletkę bądź też jednorękiego bandytę. Stracić można co najwyżej ząb, jeśli natrafi się na kłodę. Jeśli z kolei wypadnie zwierzątko, można zabrać dowolną kartę jednemu z rywali, a następnie odłożyć na bok wszystkie posiadane karty z wizerunkiem wylosowanego stworzenia. Zostają one bowiem skonsumowane i na koniec rozgrywki zapewniają punkty.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.