Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego reforma systemu państwa opiekuńczego w Niemczech jest obecnie konieczna?
- Jakie wyzwania stoją przed niemieckim rządem w kontekście restrukturyzacji świadczeń socjalnych?
- Jakie są planowane kroki mające na celu zmniejszenie biurokracji w Niemczech?
- Co utrudnia podniesienie wieku emerytalnego do 70 lat w Niemczech?
- Jakie są główne argumenty za i przeciw zachowaniu systemu Bürgergeld?
- Jak zmiany demograficzne i kwestie zatrudnienia wpływają na niemiecki model państwa opiekuńczego?
Niemiec nie stać na utrzymanie państwa opiekuńczego w obecnej postaci – twierdzi kanclerz Friedrich Merz. Przyczyny są dla wszystkich od dawna znane. Nieokiełznana biurokracja, za dużo nieefektywnych instytucji państwowych, powielanie zadań i brak koordynacji. To wszystko przy ogromnych kosztach przekraczających niebotyczną sumę 1,4 bln euro, czyli niemal jedną trzecią PKB, jeżeli liczyć wszystkie wydatki państwa na cele socjalne instytucji centralnych oraz landowych, świadczenia emerytalne, zdrowotne oraz inne. To trzy razy więcej niż tegoroczny budżet państwa. W dodatku katastrofalnie brzmią prognozy demograficzne. Propozycje już są. Stąd cała lista reform państwa socjalnego zaproponowana przez powołaną przez rząd specjalną komisję.
Podniesienie wieku emerytalnego do 70 lat jest politycznie niemożliwe
– Celem jest powiązanie i lepsza koordynacja świadczeń socjalnych, zmniejszenie biurokracji dla obywateli i instytucji rządowych oraz przyspieszenie cyfryzacji – mówi „Rzeczpospolitej” Holger Schäfer, ekonomista z kolońskiego Instytutu Gospodarki Niemieckiej (IW). Przypomina, że w kraju funkcjonuje ponad 500 różnych programów socjalnych, źle skoordynowanych. Ta liczba ma ulec redukcji z korzyścią dla obywateli. Korzyść dla państwa to spodziewane zmniejszenie wydatków. To sprawa jednak dość dalekiej przyszłości. Sama dyskusja nad propozycjami komisji zajmie cały rok, zanim pojawić się mają konkretne projekty. W dodatku konieczna jest nowelizacja ustawy zasadniczej w punkcie dotyczącym podziału kompetencji pomiędzy rządem centralnym a władzami landów. W tym samym czasie trwać będą obrady specjalnej komisji do spraw reformy świadczeń emerytalnych. To w sumie 400 mld euro rocznie w ubiegłym roku, z czego niemal 130 mld pochodzi z dopłat z kasy państwowej.
Czytaj więcej
Bawaria zaproponowała zmniejszenie liczby niemieckich landów. Wywołało to konsternację oraz podej...