Reklama

Szokujący performance. Artysta chciał nagłośnić problem zanieczyszczenia Tamizy

Brytyjski artysta Zack Mennell postanowił w nietypowy sposób zwrócić uwagę na zanieczyszczenie Tamizy ściekami. Założył w tym celu kostium z 24 pieluch i wszedł do wody. Finał performance'u okazał się symboliczny. Mężczyzna odczuł jego skutki na własnej skórze – zaraził się chorobą.
Tamiza, Londyn / zdjęcie ilustracyjne

Tamiza, Londyn / zdjęcie ilustracyjne

Foto: Adobe Stock

Zack Mennell jest artystą i performerem znanym w Wielkiej Brytanii ze swoich kontrowersyjnych projektów. Tym razem postanowił skierować uwagę opinii publicznej na problem zanieczyszczenia Tamizy. Nietypowe przedsięwzięcie relacjonuje dziennik „The Guardian”.

„Zapach nie zwiastował nic dobrego”. Poświęcenie dla sztuki brytyjskiego artysty

Performance artysty odbył się na brzegu Tamizy w miejscowości Deptford. Zack Mennell pojawił się w specjalnie stworzonym kostiumie, który powstał z 24 zszytych ze sobą pieluch. W otoczeniu publiczności zanurzył się do pasa i brodził w brudnej wodzie. Po chwili jego kostium napęczniał od wody i nieczystości.

Performance powstał w odpowiedzi na doniesienia o zrzutach ścieków do rzeki. Jego skutki okazały się dla artysty dotkliwe i potwierdziły jednocześnie, że kąpiel w Tamizie może być ryzykowna. Mężczyzna zaraził się chorobą Weila (leptospirozą), wywołaną przez kontakt z moczem szczurów obecnym w wodzie.

Szerszy wymiar performance'u. „Będę pasożytem”

Performance w Tamizie to finał realizowanego przez artystę projektu o nazwie „(Para)site” (ang. pasożyt). Oprócz zwrócenia uwagi na zanieczyszczenie wód ściekami miał on jednocześnie być reakcją na sposób, w jaki osoby pobierające zasiłki są etykietowane jako ciężar dla społeczeństwa.

Reklama
Reklama

Chodzi tu o grę słów, w której „parasite”arasite" jest odniesieniem do etykietowania ludzi, a „site” oznacza konkretne miejsce. W tym kontekście jest to zanieczyszczony brzeg Tamizy. Połączenie słów sugeruje, że zanieczyszczone miejsce staje się szkodliwe dla środowiska. 

„Dobrze”, pomyślał Mennell, „będę więc pasożytem” – cytuje artystę „The Guardian”. Przyjęcie na siebie zanieczyszczeń okazało się bardziej dosłowne, niż planował.

Zack Mennell znany jest z kontrowersyjnych form wyrażania sztuki. Artysta zdaje sobie sprawę, że prezentowane przez niego projekty mogą być dla widzów wyzwaniem. Konfrontacyjny charakter dzieł jest jednak jego założeniem. W następnym projekcie będzie się skupiał na postindustrialnym zanieczyszczeniu naturalnych krajobrazów.

Społeczeństwo
Blackout w całym Iraku. „Krajowa sieć energetyczna wyłączona”
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Skala sprzedaży rośnie szybciej niż logistyka – typowe wyzwania firm
Społeczeństwo
W tych miejscach najczęściej obserwowano UFO. Amerykanie ujawnili nowe informacje
Społeczeństwo
Zapas na 10 dni: Niemcy publikują listę żywności na czas kryzysu. Sprawdź, co musi się w nim znaleźć
Społeczeństwo
Wielbiciele odrzutowców i jachtów. Jak Rosja omija zachodnie sankcje?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama