Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie nastroje dominują w niemieckich firmach?
- Co mówi barometr zatrudnienia?
- Jakie są konsekwencje zmian klimatu w biznesie?
– Firmy pozostają bardzo ostrożne, nigdzie nie widać optymizmu – mówi Klaus Wohlrabe, dyrektor ds. badań w monachijskim instytucie ifo. – Niemal żadna branża nie jest naprawdę optymistyczna co do roku 2026 – dodaje.
Z najnowszego badania instytut ifo wynika, że sceptycyzm króluje we wszystkich sektorach gospodarki, co potwierdzają prognozy Bundesbanku. Nastroje się nieco różnią w różnych branżach, wyjątkowo pozytywnie prezentuje się sektor urządzeń elektrycznych, w którym odsetek optymistycznych wskazań (27,1 proc.) przewyższa odsetek pesymistycznych (12,7 proc.). Ogółem jednak w sektorze przedsiębiorstw produkcyjnych daleko do optymizmu – 18,2 proc. firm spodziewa się poprawy w 2026 r., a 55,3 proc. przedsiębiorstw produkcyjnych oczekuje, że sytuacja pozostanie bez zmian, 26,5 proc. oczekuje pogorszenia koniunktury.
Jeszcze mniej optymistów jest wśród usługodawców, których jedynie 14 proc. ma nadzieję na poprawę, a 23,2 proc. oczekuje niekorzystnego rozwoju sytuacji. Szczególnie złe nastroje panują w handlu, gdzie aż 32,5 proc. spodziewa się pogorszenia.
Czytaj więcej
Podczas gdy wydatki rządowe stale rosną, inwestycje prywatne maleją – ostrzega Clemens Fuest, dyrektor Instytutu Badań Ekonomicznych Ifo w Monachiu...
Podobnie złe nastroje są w branży budowlanej, tu aż 33,2 proc. firm spodziewa się mniej korzystnej sytuacji, 56,5 proc. nie przewiduje żadnych zmian w 2026 r., a tylko 10,3 proc. (czyli najmniej z opisywanych tu sektorów) ma nadzieję na poprawę koniunktury.
– Dane te są zaskakujące, biorąc pod uwagę, że sektor ten mógłby mieć nadzieję na skorzystanie z ogłoszonego pakietu infrastrukturalnego. Jak dotąd nie wydaje się on wywoływać euforii – mówi Wohlrabe cytowany w komunikacie ifo.
Barometr zatrudnienia w dół
Dzisiejsze badanie wpisuje się w długi szereg publikacji instytutu, dokumentujących pogarszające się nastroje w niemieckiej gospodarce. Słaba koniunktura gospodarcza nadal spowalnia rynek pracy w Niemczech – zaledwie trzy dni wcześniej ifo opublikował badanie z cyklu „barometr zatrudnienia”, z wnioskiem, że większość firm redukuje etaty. Barometr zatrudnienia spadł w grudniu do poziomu najniższego od maja 2020 r. – W 2025 r. obserwowaliśmy stopniową redukcję zatrudnienia, zwłaszcza w przemyśle – mówi Klaus Wohlrabe.
Czytaj więcej
Niemcy szykują się do poważnej reformy budżetu. Niemiecki instytut badawczy ifo chciał policzyć, ile kraj kosztują zasiłki, ale nie był w stanie –...
W przemyśle zatrudnienie redukują prawie wszystkie sektory, zwłaszcza producenci odzieży, niechętnie zatrudniają usługodawcy, a w handlu firmy planują zatrudniać mniej pracowników w nowym roku. W budownictwie pozytywne i negatywne oczekiwania są obecnie zrównoważone – branża budowlana planuje utrzymać zatrudnienie na niezmienionym poziomie. Branża turystyczna i firmy konsultingowe mają pozytywne prognozy i planują zatrudniać więcej osób.
Indeks klimatu dla biznesu w dół
Na wykresie dokumentującym grudniowe badanie indeksu klimatu dla biznesu, wynik spadł w grudniu do 87,6 pkt, z 88 pkt w listopadzie. Firmy wypatrują pierwszej połowy 2026 r. z pesymizmem, jednak ocena ich aktualnej sytuacji pozostaje niezmieniona.
– Rok się kończy bez śladów optymizmu – zapisali autorzy badania. W produkcji liczba nowych zamówień spadła, a firmy planują zmniejszyć dostawy, w sektorze usług klimat biznesowy znalazł się ponownie na minusie, w handlu nawet oceny bieżącej sytuacji zostały skorygowane w dół, a detaliści byli niezadowoleni ze sprzedaży świątecznej. Jedynym przejawem optymizmu w budownictwie, przy złej ocenie obecnej sytuacji, są „nieco mniej sceptyczne” oceny wobec nadchodzących miesięcy.