Reklama

Dyktatorzy atakują Zachód

Krwawe reżimy próbują udowodnić, że nie różnią się od demokratycznych rządów
Dyktatorzy atakują Zachód

Foto: AFP

Libijski przywódca Muammar Kaddafi, który przez lata wspierał terroryzm, a teraz próbuje stłumić powstanie przeciwko jego dyktatorskim rządom, jest oburzony tłumieniem zamieszek w Wielkiej Brytanii. Uznał to za brutalne dławienie demokratycznych protestów i wezwał premiera Davida Camerona, by podał się do dymisji.

Z okazji skorzystał też prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad oskarżany o sfałszowanie wyborów i brutalne tłumienie protestów opozycji w 2009 roku. Jego zdaniem ONZ winna przeprowadzić śledztwo w Wielkiej Brytanii w sprawie łamania praw człowieka.

Dla Ahmadineżada to idealna okazja, by się zemścić na Wielkiej Brytanii, która przoduje w wywieraniu nacisków na Iran w związku z jego programem atomowym. Teheran chce mieć też pretekst, aby nie wpuścić do kraju specjalnego sprawozdawcy Trybunału Praw Człowieka ONZ, który ma  zbadać sprawę prześladowania opozycji i nagminnego stosowania kary śmierci.

Dyktatury szukają pretekstu do uzasadnienia swych zbrodni

– Dyktatorzy próbują wykorzystać każdą okazję, aby się odgryźć zachodnim demokracjom, które domagają się od nich respektowania praw człowieka. Chcą udowodnić, że mają moralne prawo, by nie przejmować się krytyką i naciskami – mówi „Rz" Mehrdad Khonsari z Centre for Arab and Iranian Studies w Londynie.

Reklama
Reklama

Takich okazji nie przepuszcza także reżim Aleksandra Łukaszenki na Białorusi. Po śmierci Andrzeja Leppera białoruskie media rządowe od razu zaczęły sugerować, że to nie było samobójstwo, i zażądały od Polski przeprowadzenia śledztwa.

Niezwykle aktywny jest też Hugo Chavez – lewicowy populista rządzący Wenezuelą. W marcu zapowiedział stworzenie trybunału, który miałby zastąpić Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w  Hadze. Jego zdaniem jest on bowiem stronniczy. Przed nowym sądem mieliby w pierwszej kolejności stanąć byli prezydenci USA: Bill Clinton za interwencję na Bałkanach i George W. Bush za wojnę w Iraku.

– W krajach rządzonych przez dyktatorów w tę propagandę mało kto wierzy. Ale na świecie jest sporo osób, które są krytyczne wobec demokracji, i argumenty reżimów zawsze znajdą odbiorców – dodaje Khonsari.

Zdaniem ekspertów poparcie Chin i Rosji dla licznych dyktatorów wzmacnia propagandowy wydźwięk ich oskarżeń.

Społeczeństwo
Eid al-Fitr, czyli jedno z najważniejszych świąt w islamie. W tym roku wypada 19-20 marca
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Społeczeństwo
Banksy zdemaskowany? Nowe śledztwo prowadzi do jednego człowieka
Społeczeństwo
Morze wyrzuciło na brzeg „ryby zagłady”. Znaleźli je turyści
Społeczeństwo
Szokujący performance. Artysta chciał nagłośnić problem zanieczyszczenia Tamizy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama