Reklama

LCDU otwiera się na potrzeby gejów

W partii Merkel dojrzewa przekonanie, że konserwatyści muszą zmienić stosunek do homoseksualistów

Publikacja: 09.08.2012 01:23

Niemieccy geje na niedawnej paradzie w Kolonii

Niemieccy geje na niedawnej paradzie w Kolonii

Foto: EPA, Roland Weihrauch Roland Weihrauch

Kilkunastu deputowanych CDU doszło do wniosku, że czas już przyznać związkom partnerskim w Niemczech dodatkowe uprawnienia. Do tej pory partia Angeli Merkel odrzucała wszelkie podobne pomysły. Oświadczenie grupy posłów CDU zszokowało nie tylko kierownictwo partii, lecz także znaczną część niemieckiej opinii publicznej.

– Z taką zmianą paradygmatu nikt się nie liczył – komentują niemieckie media niedawne wystąpienie deputowanych. Piszą w nim, że nie mają nic przeciwko temu, aby partnerzy z tzw. związków zarejestrowanych, a więc de facto małżeństw homoseksualnych, mogli składać wspólne deklaracje podatkowe. Dokładnie tak, jak to czynią małżeństwa. Co więcej, natychmiast zabrała głos w tej sprawie Kristina Schröder, minister do spraw rodziny z ramienia CDU, uznając inicjatywę za godną pochwały i realizacji. Jeszcze w tym miesiącu sprawą zajmie się rząd, a jesienią Bundestag.

– Jest to sprzeczne z konstytucyjną zasadą szczególnej ochrony małżeństwa i rodziny i nie może być na to naszej zgody – twierdzi Norbert Geiss w imieniu bawarskiej CSU, która zarzeka się, że będzie do końca bronić tradycyjnych wartości. Obrońcy homoseksualistów dowodzą, że konstytucja zakazuje także wszelakiej dyskryminacji.

Na to zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny, uznając w swym ostatnim orzeczeniu, że urzędnicy państwowi żyjący w związkach zarejestrowanych mają prawo do dodatku rodzinnego, takiego samego jak w wypadku małżeństw. Dla bezdzietnych małżeństw dodatek ten wynosi ok. 120 euro miesięcznie. To właśnie Trybunał Konstytucyjny, jak i wiele niemieckich sądów od lat rozszerzają kolejnymi wyrokami zakres praw par homoseksualnych.

– W historii orzecznictwa Trybunału trudno znaleźć normę, którą uznaje on za bardziej przestarzałą niż konstytucyjny zapis o szczególnej ochronie instytucji małżeństwa – dowodził już przed rokiem profesor prawa Günter Krings, zarazem deputowany CDU. Zdaniem „Westfalen-Blatt" w tej sytuacji CDU nie zamierza czekać na kolejne orzeczenia i przejmuje inicjatywę.

Reklama
Reklama

Równocześnie rośnie grupa deputowanych CDU liberalnie nastawionych do gejów i lesbijek. – Jest to rzeczywiście zaskakujące zjawisko, które ma bezpośredni związek z przyszłorocznymi wyborami do Bundestagu – mówi „Rz" prof. Gerd Langguth, politolog i były funkcjonariusz CDU. Niemała grupa polityków tej partii jest przekonana, że opowiadając się po stronie homoseksualistów, partia może znacznie zwiększyć swe szanse wyborcze zwłaszcza w dużych i średnich miastach, gdzie środowiska gejowskie są bardzo aktywne. Tradycyjnie głosują na Zielonych, która to partia od lat walczy o faktyczne zrównanie instytucji małżeństwa ze związkami zarejestrowanymi. Założenie to nie jest obce socjaldemokratom z SPD. Liberałowie chcą tego samego, co podkreśla Guido Westerwelle, jeden z liderów FDP i szef MSZ.

– Jesteśmy zadowoleni z dojrzewających w CDU przemian i liczymy na usunięcie wszelkich przejawów dyskryminacji naszego środowiska – mówi „Rz" Klaus Jetz, rzecznik Związku Lesbijek i Gejów w Niemczech. Za takie uznaje zakaz adopcji dzieci przez homoseksualne związki partnerskie. – Powinny one też oficjalnie się nazywać związkami małżeńskimi – twierdzi Jetz.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama